Widzowie wykupujący pakiet "niekodowany" od jesieni mieli mieć do niego dostęp za 150 funtów (w tym antena, tuner i instalacja) bez żadnych ograniczeń czasowych i subskrypcji. Tymczasem okazało się, że oferta obejmująca 197 programów telewizyjnych i radiowych ważna będzie przez dwa lata, o czym BSkyB nie informował nabywców. Potem widzowie mieli dopłacać za oglądanie niektórych programów.
Oferta BSkyB jest o wiele bardziej atrakcyjna niż równoległa propozycja platformy Freeview, z którą współpracuje konkurencyjna BBC (30 programów tv, 21 radiowych za 60 funtów jednorazowej opłaty). SKY nadaje 116 programów tv - w tym wszystkie BBC, ITV i inne naziemne, SKY News i jego pochodne, 81 programów radiowych, obsługuje 13 serwisów interaktywnych. SKY ma 7 mln subskrybentów płacących za jej usługi ok. 400 mln funtów rocznie, zainicjowana w 2002 roku naziemna Freeview 3,5 mln (powstała po upadku platformy ITV Digital). Przewagą SKY jest pokrycie kraju sygnałem w 97% i przygotowania do nadawania w technice wysokiej rozdzielczości (HDTV).
53% gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii ma sprzęt do odbioru cyfrowych programów satelitarnych, w 2010 przestanie się tam nadawać w technice analogowej. SKY liczył na miliony klientów swojego "niekodowanego" pakietu, przychodzących po wygaśnięciu tradycyjnej emisji zarówno z satelity jak i nadajników naziemnych. Nowi widzowie z czasem wykupywaliby płatne kanały.
Wczoraj akcje BSkyB na londyńskiej giełdzie podrożały o 2,5 pensa (0,4%) i kosztowały 618 pensów. W minionym tygodniu ich kurs spadł o 1%.