Ostatnie sesje na zagranicznych rynkach upłynęły w miarę spokojnie. Amerykańskie indeksy konsolidowały się po niedawnych wzrostach, zaś rynki środkowo-europejskie lekko zwyżkowały, kontynuując krótkoterminową korektę. Jak na razie, ani w jednym, ani w drugim przypadku nie pojawiły się sygnały zapowiadające zakończenie tendencji.

S&P 500 porusza się horyzontalnie. Wzrostowe sesje w równych proporcjach przeplatają się ze spadkowymi, jakby amerykańscy inwestorzy nie mogli zdecydować się czy jeszcze kupować, czy może już sprzedawać. Niestety ta niepewność może utrzymać się przez kolejne tygodnie. Choć w długiej perspektywie nadal obowiązuje scenariusz spadkowy, to jednak w średnim horyzoncie inwestycyjnym brak wyraźnej tendencji. Z jednej strony, na początku roku indeks rozpoczął średnioterminową korektę, z drugiej zaś strony jej skala jest na tyle niewielka, że można raptem mówić o ruchu horyzontalnym. Do tej pory, korekta zniosła bowiem zaledwie 23,6% ruchu wzrostowego rozpoczętego na początku 2003r. W długim terminie można zatem domniemywać, że spadki powinny być kontynuowane, ale w średnim horyzoncie ciągle nie widać sygnałów zapowiadających nasilenie podaży. Wydaje się, że najbezpieczniejszą strategią będzie obecnie albo znaczne skrócenie horyzontu inwestycyjnego, albo pozostanie poza rynkiem w oczekiwaniu na koniec męczącego trendu horyzontalnego.

Środkowoeuropejskie indeksy giełdowe ciągle pozostają w krótkoterminowej korekcie wzrostowej. Mimo braku sygnałów sprzedaży, kontynuacja średnioterminowych spadków ciągle jest jednak bardziej prawdopodobna niż powrót trendu wzrostowego. Najprawdopodobniej indeksy znajdują się w ostatniej fazie korekty, po której na rynku ponownie zagoszczą spadki. Dość trudno określić, kiedy obecna tendencja może się odwrócić. Popyt nadal bowiem jest dość silny. Z drugiej strony rynki są już stosunkowo mocno wykupione, co powinno zaowocować osłabieniem dynamiki wzrostów lub nawet ich zakończeniem. O tym jednak, czy na wykresach indeksów regionu pojawią się sygnały sprzedaży, zadecydują dopiero kolejne sesje.