Reklama

Nie inwestor ale giełda

Jest szansa na to, że na warszawskiej giełdzie pojawi się kolejna spółka ubezpieczeniowa. Pieniądze na rozwój chce pozyskać Cigna STU, ósme towarzystwo majątkowe na polskim rynku.

Publikacja: 13.07.2004 07:54

Według wstępnych wyników, w I półroczu Cigna STU zebrała 140 mln zł składek, czyli o 32% więcej niż w analogicznym okresie ub.r. - Planujemy, że na koniec roku wpływy ze składek wyniosą 280-300 mln zł, a zysk 5,6 mln zł - mówi Jan Bogutyn, prezes Cigna STU. Ze względu na konieczność sfinansowania rozwoju, właściciele spółki rozważali dopuszczenie do niej kolejnych inwestorów.

Nowy pomysł

Na razie zmian jednak nie będzie. - Udało się nam przekonać akcjonariuszy, aby w najbliższych trzech latach pozostawiali większość wypracowanych zysków w spółce (stopa dywidendy z zysku za ub.r. spadła do 21% wobec 79% rok wcześniej - przyp. red.). To najtańsza forma dokapitalizowania, a nasi właściciele mają gwarancję, że wartość spółki wzrośnie - twierdzi J. Bogutyn.

Według niego, spółka nie planuje w najbliższych latach żadnych większych wydatków, dlatego też nie potrzebuje zewnętrznych źródeł finansowania. Co potem? - Akcjonariusze podjęli decyzję, że najpóźniej w 2006 r. akcje zostaną wprowadzone na warszawską giełdę - ujawnia J. Bogutyn. Nie chciał jednak powiedzieć, czy oprócz nowej emisji, dotychczasowi udziałowcy będą chcieli również sprzedać część swoich akcji. - Jest na to stanowczo za wcześnie - twierdzi. Na GPW notowane są teraz tylko dwie firmy ubezpieczeniowe: Warta i Europa.

Stabilny portfel

Reklama
Reklama

Zgodnie z przyjętą niedawno przez radę nadzorczą średnioterminową strategią, przychody Cigny STU mają rosnąć o 20% rocznie. Podobnie ma być z zyskiem netto. - Przyjęliśmy dość ostrożne szacunki. Myślę, że rozwój będzie szybszy i na koniec 2006 r. zbliżymy się do poziomu 500 mln zł - mówi J. Bogutyn. Zapewnia, że dynamiczny wzrost nie będzie odbywał się kosztem wyników z podstawowej działalności. - Przy obecnych stopach procentowych nie możemy pozwolić sobie na stratę techniczną, którą można by pokryć dochodami z lokat. Dlatego zamierzamy utrzymać strukturę naszego portfela i dalej poprawiać jego rentowność - deklaruje.

Według J. Bogutyna, spółka stawia wyłącznie na organiczny wzrost. - W tej chwili nie ma na rynku firm, których przejęcie mogłoby być atrakcyjne dla naszych akcjonariuszy pod względem finansowym - twierdzi. Wcześniej Cigna STU interesowała się m.in. TUiR Partner, Daewoo TU (obecnie PTU) oraz Fiat Ubezpieczenia Majątkowe. Zrezygnowała ze względu na zbyt wysoką cenę bądź niekompatybilność portfeli.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama