Wśród niezdyscyplinowanych znajdują się tym razem Francja, Hiszpania, Włochy, Irlandia, Luksemburg, Portugalia, Belgia, Szwecja i Grecja. Komisja otworzyła już wobec nich łącznie piętnaście oddzielnych spraw o niewdrożenie regulacji, przyjętych przez Parlament i Radę Unii. - Sześć krajów-założycieli jest na samym końcu, jeśli chodzi o wprowadzenie unijnych przepisów. To oznacza straty dla europejskiego handlu i jego klientów - powiedział rzecznik komisarza ds. rynku wewnętrznego Jonathan Todd.
Opublikowane we wtorek dane KE wykazały, że najmniej problemów z wprowadzaniem unijnych zarządzeń ma Dania, a najgorzej radzi sobie Francja, której pozostało najwięcej zaległych dyrektyw do przyjęcia (łącznie 62).
Po raz pierwszy Komisja Europejska przedstawiła wyniki wdrażania przepisów prawnych UE przez "nowych" członków. Najlepiej z wprowadzaniem nowych przepisów radzą sobie Litwa i Polska, którym pozostało do przyjęcia odpowiednio 12 i 60 dyrektyw. Na szarym końcu pozostaje zaś Malta, która zalega z 617 regulacjami.
Ewentualna rozprawa w Trybunale Sprawiedliwości brzmi dla krajów członkowskich groźnie albowiem - jak podkreśla Todd - Komisja wygrywa 90% wniesionych spraw.