Sytuacja na amerykańskich giełdach rozwija się zgodnie z nakreślonym wcześniej scenariuszem. Na początku zeszłego tygodnia S&P 500 przełamał dolne ograniczenie krótkoterminowej konsolidacji. Indeks kontynuował spadki przez kolejne sesje, aż do strefy wsparcia w okolicy 1107-1110 punktów. Tu rozpoczął korektę, która w ramach ruchu powrotnego maksymalnie może sięgnąć 1125 punktów. Najprawdopodobniej jednak na dalsze spadki nie trzeba będzie długo czekać. Wydaje się, że powinny powrócić w ciągu najbliższych sesji. Ich docelowy poziom można obecnie określić na 1100 punktów, ale całkiem prawdopodobny jest silniejszy spadek, nawet w okolicę 1065-1085 punków. W średniej perspektywie inwestycyjnej sytuacja nadal pozostaje bez zmian. Indeks cały czas porusza się w horyzontalno-spadkowym kanale, którego dolne ograniczenie przebiega obecnie w okolicy 1070 punktów. Dopiero jego przełamanie mogłoby zmienić charakter korekty na spadkowy.

Sytuacja na rynkach środkowoeuropejskich przedstawia się całkiem interesująco. W połowie maja bieżącego roku indeksy regionu rozpoczęły wzrosty. Ruch okazał się jednak na tyle niewielki, że z jednej strony trudno ogłosić powrót trendu, a z drugiej strony ciągle brak jest sygnałów kontynuacji spadków. Być może w odpowiedzi na pytanie o dalsze zachowanie rynków pomogą najbliższe sesje. W połowie zeszłego tygodnia BUX testował historyczne maksimum. Indeks nie zdołał go przełamać, ale obecnie, po kilku dniach przerwy, ponownie zwyżkuje w jego kierunku. Czeski PX50 oscyluje między dolnym ograniczeniem średnioterminowego kanału spadkowego a luką bessy z początku lipca. Z kolei na wykresie WIG przez ostatnie tygodnie ukształtowała się czytelna trójfalowa struktura korekcyjna.

Jak na razie o sygnale sprzedaży można mówić właściwie tylko w przypadku polskiego indeksu. W ciągu najbliższych sesji powinna jednak wyjaśnić się sytuacja również na giełdzie węgierskiej i czeskiej. Albo BUX i PX 50 podążą w ślad za WIG, albo przełamią wspomniane opory i wtedy także kontynuacja spadków w Warszawie stanie pod znakiem zapytania.