Ciężki tydzień dla zakładów pracy chronionej (ZPCh) zaczął się w ubiegły piątek, kiedy Impel - największy pracodawca osób niepełnosprawnych w Polsce (zatrudnia około 9 tys. inwalidów, na 24 tys. pracowników) - odwołał prognozy wyników finansowych na ten rok. Spółka zakładała, że przy przychodach 536 mln zł zarobi 29 mln zł netto. W związku ze zmianami legislacyjnymi (ZPCh-y mogą starać się tylko o dopłaty do wysokości udokumentowanych kosztów związanych z zatrudnianiem niepełnosprawnych) pojawiły się obawy, że dotacje zostaną znacznie ograniczone, co negatywnie wpłynie na wyniki finansowe spółek.
Spadały kursy akcji większości firm, które zatrudniają niepełnosprawnych. Liderem był jednak Impel, którego akcje w ciągu tygodnia zostały przecenione o ponad 50% (w piątek kurs odbił się i wzrósł o 5%, do 12 zł). W związku ze spodziewanym ograniczeniem dopłat nawet o połowę, firma może w tym roku zanotować stratę.
Większość giełdowych ZPCh-ów, mimo niekorzystnych zmian w prawie, podtrzymało jednak prognozy wyników finansowych na 2004 r. Tak zrobiły Suwary, Emax i Groclin. Hoop wydał oświadczenie, że zmiana sposobu dotowania ZPCh-ów nie wpłynie negatywnie na tegoroczne wyniki spółki.