Reklama

Popularna licencja

Tworzenie sieci poprzez umowy franczyzowe z producentem jest bardzo popularną metodą sprzedaży kosmetyków. Firmy chętnie udzielają licencji na sprzedaż własnych wyrobów.

Publikacja: 20.07.2004 08:39

Jedną z większych sieci utworzyła polska firma Nicole, zajmująca się dystrybucją wód toaletowych. Obecnie jest 116 punktów, gdzie można kupić wody oferowane przez tę spółkę. - Docelowo chcielibyśmy, aby w sieci było ok. 120 stoisk - mówi Martyna Fon, PR manager Nicole. W formule franczyzy sieć Kosmetycznych Instytutów tworzy dr Irena Eris. Ma już 15 placówek w Polsce. Do końca tego roku ma zostać otwartych kolejnych siedem. - Powstają salony o ujednoliconym standardzie usług. Oferują zabiegi na twarz i ciało. Wprowadzają i testują nowości, sprzedają kosmetyki firmy - mówi Magdalena Pawłowska, szefowa działu Rynku Profesjonalnego dr Irena Eris.

Koszt zróżnicowany

Aby otworzyć stoisko z wodami Nicole, trzeba dysponować ok. 24 tys. zł. Wyższe nakłady są konieczne przy licencji Master (odpowiada się za całą sieć w danym kraju, a nie za konkretne stoiska). Licencja Master jest uzależniona od liczby mieszkańców danego kraju. - Na każde 3 mln osób trzeba wyłożyć 10 tys. euro. Do tego dochodzą opłaty licencyjne, reklama oraz konieczność posiadania płynnego kapitału, który wystarczyłby na uruchomienie i poprowadzenie przynajmniej trzech stoisk z wodami Nicole - informuje M. Fon. Aby otworzyć salon z szyldem dr Irena Eris, trzeba wnieść jednorazową opłatę licencyjną w wysokości 30 tys. zł. Poza tym trzeba się liczyć z kosztami na przystosowanie lokalu, zakup sprzętu (ok. 250 tys. zł) - W większych placówkach, prowadzących dodatkowe usługi spa, nakłady są wyższe - zaznacza M. Pawłowska.

Partnerzy za granicą

Nicole przyjmuje do sieci również podmioty zagraniczne. Ma stoiska na Ukrainie i w Chorwacji. Firma prowadziła również własne, tzw. "pilotażowe" stoiska w Czechach. - W Polsce ten biznes się sprawdził i cieszy się dobrą marką, dlatego sprzedajemy licencję do innych krajów. Jesteśmy pierwszą polską siecią franczyzową, która wyeksportowała tę usługę do innych krajów - twierdzi M. Fon. Również dr Irena Eris wychodzi ze swoim logo za granicę. Jeden salon powstał w Moskwie, drugi w Bogocie.

Reklama
Reklama

Standardy kontrolowane

Ideą sieci franczyzowych jest utrzymanie jednakowych standardów. Dlatego firmy, które udzielają licencji, sprawdzają, czy partnerzy dotrzymują warunków umów. - Nasi pracownicy prowadzą kontrole jawne. Doradca handlowy systematycznie odwiedza instytuty. Dodatkowo, cyklicznie prowadzone są badania Mystery Shopper, w którym biorą udział niezależni audytorzy oceniający stopień wypełniania standardów. Wyniki prezentowane są na spotkaniach rady instytutów, którą tworzą właściciele salonów - mówi M. Pawłowska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama