Piątkowa reakcja rynku złotego na dane o zmianie cen żywności pokazała, że potencjał wzrostowy naszej waluty przynajmniej w krótkim terminie się wyczerpuje. Pomimo, że informacje były zgodne z oczekiwaniami inwestorzy zinterpretowali je jako element przemawiający przeciw podwyżkom stóp. To wywołało wyprzedaż złotego, który w kilkanaście minut stracił blisko 3 grosze wobec dolara i euro w stosunku do notowań sprzed publikacji danych i zredukował wcześniejszy wzrost.

Potem jednak zaczęto stopniowo wracać do złotego widząc, że inflacja w tym miesiącu znów oddali się od górnej granicy celu wyznaczonego przez RPP. To będzie wywierać presję na dalsze zaostrzanie polityki monetarnej.

Ostateczne relacje były odzwierciedleniem wyraźnego umocnienia dolara wobec euro. Wspólna waluta spadła o ponad 1 eurocenta i znalazła się poniżej wsparcia wyznaczanego przez dwumiesięczną linię trendu zwyżkowego (1,22 USD), co zapowiada powrót kursu w okolice 1,18 USD. Dolara wyceniono pod koniec piątkowych notowań na 3,66 zł, 3 grosze więcej niż dzień wcześniej, zaś euro na 4,438 zł, 1 grosz niżej niż w czwartek.