Początek poniedziałkowych notowań nie przyniósł poprawy na amerykańskich rynkach. Można wręcz powiedzieć, że sytuacja w dalszym ciągu pogarszała się. Nasdaq już w piątek wygenerował silny sygnał sprzedaży, przełamując majowy dołek. Barierę o tym samym znaczeniu niedźwiedzie zaatakowały wczoraj również na szerokim rynku. S&P 500 znalazł się na najniższym poziomie w tym roku, co stawia pod znakiem wszelkie pozytywne dla posiadaczy akcji scenariusze. Zmiana średniookresowego trendu staje się faktem, a zasięg ruchu spadkowego to przynajmniej 80 pkt. S&P 500 w kolejnych tygodniach powinien znaleźć się w pobliżu 1 tys. pkt. Pytanie brzmi, jak szybko będzie tracił na wartości. Wydaje się, że po osiągnięciu 1060 pkt nastąpi odreagowanie i ruch powrotny w kierunku 1080 pkt. Po jego zakończeniu zniżka zapewne przyspieszy.

Coraz gorzej wygląda sytuacja na europejskich parkietach. Francuski CAC przełamał linię łączącą dołki z marca i maja w minionym tygodniu. Tym samym otworzył sobie drogę do skutecznego ataku na tegoroczne minimum. Podobny sygnał sprzedaży wystąpił wczoraj na wykresie niemieckiego DAX. Tutaj losy ruchu bocznego są już praktycznie rozstrzygnięte i trudno będzie uchronić indeks przed osiągnięciem 3250 pkt. Wczorajsze zamkniecie FT-SE 100 było najniższe od końca października 2003 r. To oznacza, że kupujący brytyjskie akcje, przez ostatnie 10 miesięcy, są średnio licząc na minusie. W związku z zakończeniem tendencji horyzontalnej indeks powinien spaść przynajmniej w okolice 4 tys. pkt. To daje ok. 7-proc. potencjał zniżkowy.

Na tym tle sielankowo wręcz wygląda węgierski BUX. Od miesiąca balansuje tuż poniżej tegorocznego maksimum. Można w tym upatrywać oznak siły tego rynku. Jednocześnie przedłużająca się walka z oporem może być interpretowana jako sygnał ostrzegawczy. Zauważmy, że na wykresie tygodniowym doszło już do przebicia kwietniowej górki, a MACD jeszcze nie zdołał przedostać się ponad średnią. W związku z tym trudno liczyć na pokaźny wzrost tym bardziej, że od góry ogranicza go ramię kanału, obejmującego notowania od jesieni 2001 r. Wypada ono przy 12,4 tys. pkt.