Lipiec będzie czwartym z rzędu miesiącem, w którym Brok-Strzelec pokaże znaczącą dynamikę przychodów. - W stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku sprzedaż wzrośnie przynajmniej o 30% - mówi Adam Brodowski, prezes Broka-Strzelca. Trzeba jednak pamiętać, że notowany ostatnio wysoki wzrost to efekt niskich przychodów z poprzedniego roku, w którym spółka przeżywała kłopoty finansowe. Emisje akcji (46 mln zł) i obligacji (15 mln zł) przeprowadzone w pierwszym półroczu wyraźnie poprawiły płynność firmy. Pierwszy kwartał spółka zamknęła jeszcze stratą prawie 3 mln zł. Po pierwszym półroczu wyszliśmy na plus - informuje prezes Brodowski.

Podczas NWZA spółki wymieniono trzech członków rady nadzorczej (dwóch przedstawicieli OFE wcześniej zrezygnowało).