System monitorowania i zarządzania infrastrukturą informatyczną odpowiada za nadzór nad wszystkimi rozwiązaniami IT działającymi w firmie. Pozwala na lepsze wykorzystanie posiadanych zasobów, a tym samym na znaczącą redukcję nakładów na informatykę. Potencjalnymi użytkownikami systemów zarządzania infrastrukturą są duże przedsiębiorstwa o wielooddziałowej strukturze, używające najróżniejszych rozwiązań IT.

Dotychczas w Polsce na tego typu wdrożenia zdecydowało się zaledwie kilka podmiotów, np. Elektrownia Bełchatów (kontrakt realizował Winuel z grupy Emaksu). Ich skala (określająca, jak wiele działających rozwiązań zostało "spiętych") była jednak bardzo różna.

- Ten rynek dopiero się tworzy, ale ma przed sobą doskonałe perspektywy. Dlatego należy się liczyć, że w walce o zlecenia spotkają się najwięksi gracze - powiedział przedstawiciel jednej z firm, która chce wystartować w przetargu ogłoszonym przez PSE. Jego zdaniem, kontrakt może mieć wartość co najmniej kilkunastu milionów złotych. - Wszystko zależy od zakresu prac. Kwota może być nawet kilka razy większa - dodał nasz rozmówca.

PSE bardzo poważnie podchodzi do wdrożenia i stawia na liczących się wykonawców. Jednym z wymogów stawianych firmom, które chcą złożyć oferty, są średnioroczne przychody w wysokości 40 mln zł. To eliminuje mniejsze podmioty i zmusza je do startowania w konsorcjach z największymi integratorami. - Oferty złożą zapewne samodzielnie lub w konsorcjach Prokom, ComputerLand, Hewlett-Packard, IBM czy Emax - podsumował nasz informator.