Jako że zaczynamy nowy miesiąc, warto przyjrzeć się wykresowi indeksu w tym ujęciu czasowym, na którym widać, że lipcowa świeca stanowi dokładny negatyw poprzedniczki. Jeszcze dobitniejszy dowód na to, że rynek pogrążył się w permanentnym trendzie bocznym, odnajdujemy na wykresie tygodniowym. Prócz szpulki świadczącej o sporej polaryzacji poglądów uderza również seria pięciu świec, na przemian czarnych i białych. Gdyby schemat ten udało się powtórzyć w bieżącym tygodniu, to dzisiejsze zamknięcie indeksu na poziomie 1673 pkt mogłoby plasować się w okolicach tygodniowego minimum.
Podtrzymanie trendu bocznego nie będzie jednak zadaniem łatwym. Wprawdzie 2,5-miesięczna formacja kanału ma charakter rosnący, lecz warto zauważyć, że ostatni zwrot z połowy lipca na poziomie niewiele odbiegającym od EMA-55 dokonał się bez wcześniejszego kontaktu z górnym ograniczeniem formacji. Niebawem powinniśmy się przekonać, czy obrońcom wsparcia na 1650 pkt starczy argumentów (czytaj kapitałów), by utrzymać indeks we wnętrzu kanału. Za sobą mają psychologiczny wymiar wsparcia na 1650 pkt, EMA-200 i wspomniany już brzeg kanału. Sprzyjają im także silnie wyprzedane wskaźniki szybkie, dokonujące obiecujących zwrotów w rejonie minimów. Przed wybiciem z kanału ostrzegają jednak wskaźniki średnioterminowe, rosnący ADX i penetrujący ujemną strefę MACD.
Obraz wyłaniający się z powyższego zestawienia czynników negatywnych i pozytywnych jest niezwykle zagmatwany. Kolejna świeca o niewielkim białym korpusie stanowi jakieś urozmaicenie po dwóch bliźniaczych doji w kształcie młota, ale niestety nie wnosi niczego nowego. Chyba że założymy, iż "kropla drąży kamień" i w efekcie tych przedłużających się wahań przy dolnym ograniczeniu kanału, które od 3 sesji mieszczą się w niezwykle wąskim zakresie, pojawią się pierwsze jaskółki wzrostu w postaci sygnałów kupna na najszybszych oscylatorach. W takim wypadku wygasające stopniowo obroty sprzyjałyby ewentualnym próbom podniesienia rynku ponad linię krótkoterminowego trendu spadkowego na poziomie 1680 pkt.