Ceny oleju napędowego
i grzewczego będą szybciej szły w górę niż ceny benzyny - poinformowała Urszula Cieślak z biura Reflex, monitorującego rynek paliwowy. - Wpływ na to będzie mieć spadek popytu na benzynę, wywołany zbliżającym się końcem wakacji oraz nadchodzący początek zwiększonego zapotrzebowania na olej napędowy i opałowy, przypadającego na okres zimowy - dodała.