Uspokoiły się nastroje na zagranicznych rynkach akcji. Średnia przemysłowa Dow Jones po dotarciu 6 sierpnia do najniższego poziomu od początku grudnia 2003 roku, konsoliduje się. Krótkoterminowy opór wyznacza dołek z końca lipca (9960 pkt), a wsparcie tworzą dwa ostatnie minima (9815 pkt). Wybicie z tego obszaru powinno być dobrym prognostykiem dalszego kierunku ruchu indeksu. Spadek poniżej wsparcia będzie oznaczał, że obecna konsolidacja jest flagą. W takiej sytuacji notowania dość szybko powinny zawędrować do 9550 pkt. Taki ruch oznaczał będzie przełamania bariery popytowej, tworzonej przez dolną linię kanału spadkowego (9750 pkt), czyli z kolejnym sygnałem sprzedaży.
Gdyby jednak kupujący zdołali przebić się ponad 9960 pkt, to krótkoterminowa sytuacja ulegnie znacznej poprawie. Na wykresie utworzy się wtedy niewielka formacja podwójnego dna, która powinna zachęcać do dalszych zakupów. W rzeczywistości jednak z otwieraniem długich pozycji lepiej będzie poczekać do chwili pokonania przyśpieszonej linii spadków (10 080 pkt). Wtedy Dow Jones powinien kierować się do górnego ograniczenia kanału spadkowego (10 350 pkt). W chwilą pokonania tej bariery pojawi się średnioterminowy sygnał kupna.
W przypadku Nasdaq Composite z równie optymistycznymi wnioskami trzeba będzie poczekać do chwili, kiedy indeks wzrośnie powyżej 1370 pkt. Tutaj znajduje się opór wyznaczany przez dolne ograniczenie kilkumiesięcznej konsolidacji, z której kilka dni temu indeks wybił się w dół. W momencie pokonania tego poziomu pojawiły się sygnały sprzedaży zapowiadające przecenę do około 1200 pkt. Do czasu kiedy Nasdaq nie wróci ponad 1370 pkt, negatywne zalecenia będą obowiązywały. W drodze do tej bariery indeks rynku technologicznego będzie się musiał uporać z linią trendu spadkowego. Będzie ona mobilizowała siły sprzedających w okolicy 1360 pkt. Możliwość testowania wymienionych oporów sugerują wyprzedane wskaźniki techniczne. Niestety na ich podstawie nie można jeszcze rokować końca spadkowej tendencji.