Przypis składki brutto dziesięciu największych firm majątkowych wyniósł w I półroczu 7,02 mld zł, to 5,1% więcej niż przed rokiem. Jest to informacja o tyle istotna, że pierwsza dziesiątka, choć jej udziały maleją, zbiera z rynku około 89% składek. Oznacza to, że rozwój rynku przyspieszył w II kwartale, bo w ciągu pierwszych trzech miesięcy wzrost wyniósł 3,2%.
Duży udział w tym "ożywieniu" ma PZU, któremu udało się wreszcie przełamać impas w pozyskiwaniu składek. Jeszcze po I kwartale ubezpieczyciel notował 3,1-proc. stratę na portfelu. W kolejnych miesiącach systematycznie ją odrabiał. W rezultacie w I półroczu zebrał 4,05 mld zł składek, o 0,4% więcej niż przed rokiem. - Wyższe przychody ze sprzedaży innych ubezpieczeń pozwoliły zrekompensować nam straty w komunikacyjnym OC - poinformował wczoraj Cezary Stypułkowski, prezes PZU. - Po siedmiu miesiącach narastająco przypis składki wzrósł o 1,7% - dodał.
Druga na rynku Warta zmniejszyła w I półroczu przychody z polis o 2,9%, do 0,92 mld zł. Pozostałe firmy rozwijały się znacznie szybciej niż liderzy rankingu - średni wzrost sprzedaży wyniósł około 21%. Oznacza to, że konkurenci znowu odebrali PZU i Warcie udziały w rynku. Najszybciej rozwijały się m.in.: Compensa (wyniki za I półrocze ub.r. nie obejmują wchłoniętego we wrześniu BTUiR Heros), Allianz, Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń oraz STU Ergo Hestia.
Wynik na podstawowej działalności (techniczny) 10 największych ubezpieczycieli majątkowych pogorszył się w I półroczu o ponad jedną trzecią, do blisko 158 mln zł. I znów głównie za sprawą PZU, bo większość średnich firm poprawiła swoje wyniki. - Spadek wynika głównie z podniesienia poziomu rezerw składek, wzrostu wartości wypłaconych odszkodowań i świadczeń oraz przyspieszenia wydatków na projekty strategiczne - wyjaśnił C. Stypułkowski. Pogorszenie wyniku technicznego zanotowały jeszcze cztery firmy: Compensa, HDI Samopomoc, Tryg Polska oraz PTU. Znaczącą poprawę wykazały: giełdowa Warta, STU Ergo Hestia oraz Allianz.
PZU, mimo gorszego wyniku na podstawowej działalności, wypracował w I półroczu 606,6 mln zł zysku netto, co stanowiło ponad 91% wykazanego przez konkurentów. Osiągnięcie tego wyniku było możliwe dzięki dobrym wynikom inwestycyjnym na portfelu akcyjnym. Prezes Stypułkowski nie chciał powiedzieć, czy podwyższeniu ulegną prognozy na cały 2004 r