Spadkowa linia trendu, która od dwóch miesięcy stanowi nieprzekraczalną dla kupujących barierę, znajduje się obecnie na wysokości 1690 pkt. Opór ten już czterokrotnie zatrzymywał ataki byków. Jego przełamanie byłoby więc optymistycznym sygnałem. Wtedy notowania dość szybko powinny dotrzeć do górnego ograniczenia blisko czteromiesięcznego trendu bocznego (1731 pkt). Z chwilą pokonania tego poziomu wygenerowany zostanie średnioterminowy sygnał kupna. Biorąc pod uwagę wysokość obecnego horyzontu kontrakty powinny wtedy kontynuować marsz w górę przynajmniej do 1850 pkt. Niewykluczone więc, że w takiej sytuacji przetestowany zostanie opór wyznaczany przez ustanowiony 13 kwietnia szczyt (1884 pkt).
Jeżeli test wspomnianej na początku opadającej linii się nie powiedzie, to na rynku większą aktywność zaczną wykazywać sprzedający, co powinno sprowadzić wrześniową serię w dolnego ograniczenia kanału (1620 pkt). Pokonanie tego poziomu otworzy drzwi do 1500 pkt.
Jak na razie jednak futures na WIG20 znajdują się w wąskim trendzie bocznym i nie widać zbyt wielu sygnałów, które mogłyby zakończyć tą męczarnię. Zdecydowana większość wskaźników technicznych znajduje się w okolicach poziomów równowagi. Odrobinę optymizmu może dodawać tygodniowy wykres świecowy. Tutaj po raz kolejny obronione zostało wsparcie znajdujące się na wysokości 1620 pkt. Odbyło się to w dość imponujący sposób, gdyż na wykresie świecowym powstała formacja objęcia hossy. Takie zachowanie przechyla szalę na korzyść posiadaczy długich pozycji.
Ciekawie kształtuje się sytuacja na kontraktach na Telekomunikację. Na wykresie tworzy się krótkoterminowa formacja flagi, która po pokonaniu 14,05 zł, powinna skutkować dalszą przeceną do około 13,8 zł.