- Planowe uruchomienie instalacji przewiduję na 15 września - 1 października - mówi Grzegorz Ślak, prezes Rafinerii Trzebinia. Dlaczego spółka rozpoczyna produkcję biodiesla? - Chcemy zdywersyfikować naszą działalność. Do końca tego roku prawdopodobnie przestaniemy przerabiać ropę naftową. Spodziewam się, że ulga transportowa, z której korzystamy, przestanie obowiązywać z końcem roku. A wtedy przerób ropy będzie po prostu nieopłacalny - twierdzi prezes.
W Trzebini niedawno zaczęła pracę inna instalacja, tym razem do produkcji świec. Na jej budowę przeznaczono 6 mln zł. G. Ślak podkreśla, że dzięki temu został przedłużony cykl produkcyjny instalacji parafinowej. Przy produkcji świec pracę znajdzie 40 osób. Niedługo w Trzebini ma zostać oddana kolejna instalacja, tzw. hydrorafinacji na licencji ExxonMobile, warta ok. 60 mln zł.
W pierwszym półroczu 2004 r. firma zarobiła 34 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 850 mln zł. Na koniec tego roku zysk rafinerii ma wynieść 65 mln zł, a przychody 2 mld zł. Sprzedaż ma znacznie wzrosnąć od przyszłego roku. - Szacuję, że przychody w 2005 roku wyniosą 4 mld zł - mówi G. Ślak.
Południowe rafinerie
Na południu Polski znajduje się pięć niewielkich rafinerii. Dwie z nich (w Trzebini i Jedliczach) należą do Grupy Orlenu. Kolejne trzy (z Czechowic, Jasła, Gorlic) są kontrolowane przez Grupę Lotos, dawną Rafinerię Gdańską.