Jednym z wyznaczników opisujących sytuację na rynku nieruchomości komercyjnych są stawki czynszowe, a właściwie nie tyle sam ich poziom, co ich zmiany. W ostatnich latach, na skutek dynamicznego wzrostu podaży powierzchni biurowej czynsze za wynajmowane lokale malały. Czy ta tendencja ma się już ku końcowi?
Czynsze nadal w dół?
- Stawki czynszu będą wciąż spadać przez następne 12 do 18 miesięcy - uważa Helmut Fisher, dyrektor zarządzający w Banku BPH. Podczas ostatniego seminarium mógł podzielić się spostrzeżeniami zarówno z punktu widzenia instytucji zapewniającej finansowanie inwestycji, jak i właściciela oraz użytkownika nieruchomości. Zdaniem H. Fishera, wciąż mamy do czynienia z nadpodażą powierzchni komercyjnych. Poza tym uważa, że firmy (potencjalni najemcy) są nadal nastawione na redukcję kosztów i szukanie oszczędności. Jego zdaniem, decyzje przedsiębiorstw, które mogą pozytywnie wpłynąć na rynek, pojawią się najwcześniej w połowie 2005 roku. Do tego czasu spodziewa się spadku czynszów nawet o 10-15%. - Ale jestem przekonany, że w końcu nastąpi poprawa sytuacji, a wartości czynszowe ustabilizują się na poziomie zbliżonym do średniej europejskiej. Parametry kredytowe oferowane przez banki zbliżą się do bardziej stabilnych rynków, a wciąż silny rynek inwestycyjny będzie wspierać ten trend - dodaje przedstawiciel Banku BPH. Ponadto innym elementem, przy którym banki powinny być bardziej aktywne, a który może znacznie wesprzeć rozwój gospodarczy, jest restrukturyzacja istniejących kredytów korporacyjnych. - Liczne kredyty zabezpieczane aktywami nieruchomościowymi są udzielane na krótki okres. Dobranie długoterminowej struktury finansowej do długoterminowego zabezpieczenia kredytu nieruchomościami może znacznie podnieść płynność firm oraz umożliwić inwestycje połączone z tworzeniem nowych miejsc pracy - uważa H. Fisher.
W prawie bez rewolucji
Przygotowaniom do członkostwa Polski w Unii Europejskiej towarzyszyło dostosowywanie licznych krajowych przepisów do dyrektyw wspólnotowych. Ten proces nie ominął rynku nieruchomości, chociaż nie był on tak odczuwalny jak w innych dziedzinach. - Akcesja nie ma bezpośredniego wpływu na polskie przepisy prawne dotyczące nieruchomości - twierdzi Paweł Dembowski, partner kierujący działem nieruchomości i budowlanym w kancelarii prawnej Cameron McKenna. Ograniczone zostały wymagania dotyczące użycia języka polskiego, które do tej pory stanowiły duży problem, ze względu na fakt, że większość kadry kierowniczej w sektorze nieruchomości to obcokrajowcy. Zagadnieniem o kluczowym znaczeniu dla rozwoju polskiego rynku nieruchomości jest natomiast uznawanie polskich hipotek dla potrzeb emitowania obligacji hipotecznych oraz nabywanie nieruchomości przez podmioty z Unii Europejskiej.