Sprzedaż 30% akcji PKO BP za 5,5 mld zł daje cenę jednego waloru na poziomie 183,3 zł. Przy takim założeniu podstawowe wskaźniki wyceny największego polskiego banku będą prawie identyczne z ich przeciętną wartością dla czterech najbardziej popularnych wśród inwestorów banków z regionu - czeskiego Komercni Banka, węgierskiego OTP Bank, austriackiego BACA oraz polskiego Pekao.
W regionie mniej atrakcyjny
Uzyskana w ten sposób średnia stanowi pewien punkt odniesienia dla oceny atrakcyjności oferty PKO BP dla zagranicznych graczy. Jednocześnie widać spore różnice zarówno w wycenie poszczególnych firm, jak i notowaniach na przestrzeni ostatnich miesięcy. Pod względem wskaźnika C/Z najgorzej wypada nasz Pekao. Ta sytuacja nie zmieni się, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę prognozowany przez analityków zysk w całym 2004 r. Dla największych banków europejskich, znajdujących się w składzie indeksu Dow Jones Stoxx Banks, wskaźnik C/Z wynosi teraz 13,5, a przy zyskach prognozowanych na 2004 r. ma spaść do 11,25. To skłania do przekonania, że o ile na tle konkurentów z regionu PKO BP nie będzie się zbytnio wyróżniać na korzyść, to w zestawieniu z naszymi bankami wypada atrakcyjnie.
W przypadku PKO BP duże rezerwy widać po stronie kosztów. Na tysiąc zatrudnionych przypada niecałe 6 euro zysku netto, podczas gdy dla BACA jest to dwa i pół razy, a dla Komercni Banka ponad pięć razy więcej.
Cena w wysokości 166-200 zł