- Uważamy IKE za potrzebny, ale niewystarczający sposób zachęty do gromadzenia i inwestowania pieniędzy na finansowania emerytur - stwierdził wczoraj Zygmunt Kostkiewicz, wiceprezes CU Polska Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie, które jako jedyne w grupie będzie oferowaćxten produkt. Zdaniem Z. Kostkiewicza, ustalony limit wpłat na poziomie 150% średniego wynagrodzenia jest zbyt niski. Ponadto mógłby być zróżnicowany w zależności od wieku osoby, która zdecyduje się na założenie konta. - Przy obecnym limicie dla osób w wieku 50 lat korzyść podatkowa jest niewielka - powiedział.
Ustawa wprowadza też zbyt dużo ograniczeń. - Jeśli ktoś sięgnie choć po 1 zł przed przejściem na emeryturę, to utraci korzyści podatkowe od całej zgromadzonej kwoty. Jest to szczególnie ryzykowne dla ludzi młodych, którzy muszą utrzymać pieniądze przez 30 i więcej lat - dodał. Według przedstawicieli Grupy, IKE, m.in. ze względu na wyższe opłaty za zarządzanie, mogą dać niższe stopy zwrotu od polis oferowanych CU - i to od 7 do 21%. Oczywiście, firma zamierza sprzedawać IKE - dużo korzystniej swoim dotychczasowym klientom (około 1,3 mln). Według Z. Kostkiewicza, do końca roku konta założy od 5-10% z nich. Jakie będą aktywa, nie chciał powiedzieć. Można szacować, że wyniosą najwyżej kilkadziesiąt milionów złotych.