Po opublikowaniu tego komunikatu akcje spółki zdrożały na paryskiej giełdzie o 5,1%. Prezes Daniel Bernard poinformował, że w tym roku firma przeznaczyła dodatkowe środki na obniżenie o 335 mln euro cen we francuskich hipermarketach, by przyciągnąć do nich klientów. Przy stagnacji sprzedaży detalicznej udział Carrefoura we francuskim rynku zmniejszył się na rzecz konkurentów, takich jak LeClerc, a jednocześnie rząd nalega na największe sieci handlowe, by obniżały ceny. - Są już widoczne pierwsze efekty tegorocznych olbrzymich nakładów na odbudowanie udziałów w rynku. Wśród francuskich hipermarketów w czerwcu i w lipcu zwiększył się udział Carrefoura - powiedział prezes Bernard w wywiadzie telewizyjnym.
Zysk netto spółki wzrósł w I półroczu o 5,3%, do 537 mln euro. Analitycy spodziewali się 5 mln mniej. Przychody zwiększyły się w tym okresie o 4,4%, przy czym wzrost ten pochodził przede wszystkim z innych niż Francja krajów strefy euro. W Hiszpanii sprzedaż w placówkach Carrefoura wzrosła o 7,8%, a we Włoszech o 3,9%. We Francji spadła zaś o 0,6%. W tym samym okresie sprzedaż w konkurencyjnej taniej sieci Leader Price wzrosła we Francji o 4,7%. Prawie dwie trzecie zysku operacyjnego Carrefoura pochodzi z francuskiego rynku.
Inwestorzy chętniej kupowali wczoraj akcje Carrefoura w oczekiwaniu na poprawę jego wyników na rodzimym rynku, ale również po opublikowaniu zapowiedzi przeprowadzenia buy backu i informacji o redukcji długu i kosztów administracyjnych. Carrefour w najbliższych dwóch latach chce skupić z rynku od 3 do 5% swoich akcji i podtrzymał prognozę wzrostu zysku na akcję o co najmniej 10% w tym roku. Zadłużenie spółki na koniec czerwca wynosiło 9,25 mld euro, w porównaniu z 10,7 mld euro przed rokiem.
Bloomberg
Grupa Carrefour w Polsce