KIG nie planuje na razie otworzenia swojego przedstawicielstwa w Iraku, mimo że polskie firmy zawarły od chwili ukończenia wojny kontrakty warte 70 mln USD. - Odbudowa tego kraju jest trudniejsza niż początkowo sądzono - tłumaczy Marek Kłoczko, sekretarz generalny Izby. KIG argumentuje, że taka sama sytuacja dotyczy przedsiębiorstw z innych państw. - Ograniczona swoboda poruszania się cudzoziemców uniemożliwia funkcjonowanie firm zagranicznych w Iraku - dodaje M. Kłoczko. Izba zauważa jednak, że krajowi przedsiębiorcy koncentrują się obecnie na pozyskaniu partnerów i kontaktów gospodarczych w pozostałych państwach Bliskiego Wschodu sąsiadujących z Irakiem. Najważniejsza staje się Jordania. Firmy z tego kraju często pośredniczą w wymianie handlowej z Irakiem.

Oprócz branży zbrojeniowej, na bliskowschodnich rynkach aktywne są polskie przedsiębiorstwa budowlane i drogowe. Liczą na kontrakty w związku z rozpoczynającym się ogromnym programem inwestycji drogowych w Arabii Saudyjskiej. Część firm stara się również o zlecenia w związku z odbudową szybów wiertniczych. Na Bliskim Wschodzie obecne są również przedsiębiorstwa energetyczne oraz handlowe (m.in. spółki zależne od Bartimpeksu).

PAP