Charles Dow, uważany za twórcę analizy technicznej, twierdził, że ruchy średnich (dziś powiedzielibyśmy indeksów) rynkowych powinny się wzajemnie potwierdzać. Miał na myśli średnią obejmującą spółki przemysłowe (DJIA) i kolejowe (dziś transportowe - DJTA). Jeśli zatem z trendu bocznego wybijają się notowania spółek kolejowych, to zaraz za nimi powinny podążać firmy przemysłowe. Gdy tak nie jest, to znaczy, że rynek może szykować jakąś pułapkę.
Remis - ze wskazaniem
na byki
Trudno regułę tę ubrać w jakąś ścisłą formułę. Niemniej w analizie dłuższych trendów można się nią podpierać. Na przykład, w połowie marca zeszłego roku wartość DJTA spadła do najniższego poziomu od ponad 6 lat. Sygnału tego nie potwierdziła średnia przemysłowa - zaraz później na rynkach akcji zaczął się rajd na północ, znany w Polsce jako "hossa średniaków". Ostatnio obydwa indeksy znów się rozregulowały. Średnia transportowa jest o włos od wybicia ponad szczyt z czerwca (3204 pkt - najwyższa wartość od pięciu lat), średniej przemysłowej do tegorocznego maksimum brakuje jeszcze 3%. Wprawdzie od początku sierpnia jej wartość rośnie, ale 7-miesięczna spadkowa linia trendu wciąż nie została przebita. Biorąc pod uwagę tylko te dwie średnie, to siły popytu i podaży są wyrównane.
Ale istotną rolę odgrywa jeszcze jeden indeks - Średnia Użyteczności Publicznej. Uważa się, że pełni rolę wskaźnika wyprzedzającego względem rynku akcji. Firmy użyteczności publicznej cechują się stabilnymi przychodami i zyskami. Zatem doskonale nadają się na spółki dywidendowe. Są alternatywą dla inwestycji w papiery dłużne i stąd ich duża wrażliwość na zmiany stóp procentowych. Kiedy stopy procentowe rosną, co zwiększa atrakcyjność na przykład obligacji, notowania spółek użyteczność publicznej z reguły spadają. I na odwrót - malejące koszty pieniądza są dla tego rodzaju przedsiębiorstw korzystne. Dlatego zwyżka indeksu DJUA na zamknięcie poniedziałkowej sesji do 293,6 pkt (najwyższa wartość od ponad dwóch lat) jest sygnałem, że rynki akcji nie obawiają się podwyżek stóp procentowych. Jeśli DJUA wciąż pełni rolę wskaźnika wyprzedzającego - czeka nas hossa.