Sprzedaż papierosów w Polsce z roku na rok spada. W 2002 r. sprzedano 75 mld sztuk, w 2003 - już tylko 72,5 mld. Od kilkunastu miesięcy systematycznie rośnie za to popyt na tytoń do palenia, z którego robi się skręty. Jak wynika z danych Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego, w I kw. 2003 r. ich udział w całym rynku wyrobów tytoniowych wynosił 2%, w IV kw. br. - już 8%.
- Tytoń używany do skrętów podlega znacznie niższemu opodatkowaniu niż gotowe papierosy - tłumaczy to zjawisko Jacek Olczak, prezes Philip Morris Polska. Obecnie tytoń na 1000 skrętów obciążony jest ok. 52 zł akcyzy, podatek ściągany przez fiskusa od 1000 sztuk fabrycznie wyprodukowanych papierosów z segmentu taniego to 112 zł.
Decyzja Philipa Morrisa o rozpoczęciu produkcji tytoniu związana jest również z planami dalszych podwyżek akcyzy w przyszłym roku. Minister finansów zapisał w projekcie budżetu wzrost akcyzy na papierosy aż o 14,7%. - Sytuacja sprzyja wchodzeniu na rynek skrętów - mówi Paweł Baś z Philipa Morrisa. - Nie zdziwiłbym się, gdyby także inni producenci zdecydowali się na taki ruch - dodaje. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, produkcję tytoniu na skręty rozpoczął właśnie także inny duży producent papierosów - firma Altadis.
Dotychczas liderami w produkcji skrętów były Zakłady Tytoniowe w Lublinie oraz firma Orion. W lipcu ich udział w tym segmencie rynku wynosił odpowiednio 37% i 35,5%. Wejście kolejnych graczy z pewnością zmieni sytuację w segmencie tytoniu do skrętów.