EPFR monitoruje ok. 7 tysięcy światowych funduszy o aktywach przekraczających 3 bln USD, inwestujących zarówno w akcje, jak i obligacje. Co tydzień informuje o przepływie kapitałów w tych instytucjach.
Okres między 8 a 15 września był dla funduszy udany. Podmioty inwestujące w akcje, zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i na tzw. rynkach wschodzących (tzw. emerging markets) odnotowały napływ środków netto w wysokości 1,52 mld USD. Wcześniej przez poprzednie cztery tygodnie fundusze generalnie notowały odpływ pieniędzy.
Eksperci EPFR tłumaczą zainteresowanie inwestorów tymi instytucjami przede wszystkim dobrymi wynikami gospodarki światowej, głównie amerykańskiej (mówił o tym niedawno w Kongresie prezes Rezerwy Federalnej USA Alan Greenspan). Zadziałał także - ich zdaniem - efekt wzrostu indeksów giełd światowych w okresie poprzedzającym analizowany tydzień a także spadek cen ropy który wówczas miał miejsce.
Biorąc pod uwagę poszczególne grupy funduszy, podmioty oceniane przez EPFR inwestujące na emerging markets, zarządzające aktywami w łącznej wysokości 106,6 mld USD, odnotowały napływ netto środków - 349,2 mln USD. Po raz pierwszy od czterech tygodni. Natomiast po raz pierwszy od końca lipca podobna tendencja dotyczyła funduszy amerykańskich, które zasiliło 847,3 mln USD.
Największą popularnością w ostatnich tygodniach cieszą się podmioty grające na giełdach w Japonii i Ameryce Łacińskiej. Jeśli chodzi o pierwszą grupę, to wartość powierzonych im środków rosła już czwarty tydzień z rzędu, tym razem o 154,8 mln USD, a fundusze latynoamerykańskie odnotowały napływ 20,2 mln USD, co było piątą zwyżką z rzędu.