Reklama

Toyota i Nissan zbudują fabryki

Publikacja: 30.09.2004 08:21

Dwa największe japońskie koncerny motoryzacyjne, Toyota i Nissan, będą produkować samochody w Rosji. Tamtejszy rynek w najbliższych czterech latach ma zająć trzecie miejsce na świecie pod względem tempa wzrostu.

W czasie ubiegłotygodniowego salonu samochodowego w Paryżu członkowie kierownictwa obydwu japońskich spółek ujawnili plany budowy fabryk w Rosji. Pójdą zatem śladem amerykańskich rywali, General Motors i Forda. Ten ostatni produkuje już w Rosji focusy, a czas oczekiwania na to auto sięga tam 5 miesięcy. Toyota - największy eksporter na rosyjskim rynku - spodziewa się zwiększenia sprzedaży o 92% w tym roku, a Nissan zamierza potroić sprzedaż.

Teraz japońscy producenci mają w Rosji jedynie spółki marketingowe, których celem jest zwiększanie sprzedaży importowanych samochodów. Popyt na auta osobowe w ub.r. wzrósł w Rosji o 10% do 1,2 mln sztuk. W tym roku Toyota chce tam sprzedać 48 tys. samochodów, o 92% więcej niż w ubiegłym.

Prognozuje się, że przez najbliższe cztery lata rynek samochodów osobowych będzie rozwijać się w Rosji o 12% rocznie. Da to jej trzecie miejsce na świecie po Chinach, gdzie aut ma przybywać w tym okresie po 18% rocznie, i po Turcji - 14%. Nissan chce potroić w tym roku sprzedaż w Rosji do 30 tys. aut.

Uruchamiając produkcję w Rosji, Toyota i Nissan uniknęłyby płacenia ceł importowych wynoszących tam 25%. Ułatwiłoby to odebranie części produkcji i zysków krajowym wytwórcom. Ich udział wynosi teraz ok. 58%. Wielkość tego rynku w tym roku szacowana jest na 1,6 mln samochodów osobowych.

Reklama
Reklama

General Motors zaczął produkować samochody w Rosji w 2002 r. w joint venture z AvtoVazem. Fabrykę tę opuszcza rocznie 75 tys. aut. W tym samym roku Ford przystąpił w St. Petersburgu do produkcji 25 tys. focusów rocznie. Żaden światowy koncern nie zainstalował jednak w Rosji takich mocy produkcyjnych, by mógł zrezygnować z importu.

Japońscy producenci samochodów aż 80% zysku operacyjnego generują na rynku północnoamerykańskim. Szukają teraz możliwości rozwoju w innych rejonach, takich jak Chiny, Rosja czy południowo-wschodnia Azja, by zmniejszyć uzależnienie od koniunktury na największym na świecie rynku motoryzacyjnym.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama