Swarzędz Meble chce wyemitować do 3,8 mln akcji (dziś kapitał zakładowy dzieli się na 9,5 mln szt.) i podnieść kapitał zakładowy o 9,5 mln zł. - Liczymy, że subskrypcja akcji będzie miała miejsce na początku listopada - mówi Julian Nuckowski, prezes Swarzędza Meble. Pięć "starych" akcji będzie dawać prawa poboru, pozwalające objąć dwa nowe walory. Dzień prawa poboru został ustalony na 22 października. Środki z emisji mają być przeznaczone w głównej mierze na zasilenie kapitału obrotowego i częściową spłatę zadłużenia.
Wczoraj Swarzędz podał raport półroczny. Pokazał w nim 2,3 mln zł straty netto, podczas gdy narastająco po II kw. był zysk - 743 tys. zł. - Dostosowaliśmy się do zaleceń audytora, które dotyczyły sprzedaży akcji Swarzędza przez spółkę córkę - mówi prezes. Mowa o marcowej transakcji - Swarzędz Market sprzedał inwestorom finansowym papiery, zapewniające 17,2% głosów na WZA giełdowej firmy. - Przez ostatnie lata, kiedy Swarzędz Market miał akcje spółki matki, sukcesywnie odpisywał ich wartość w księgach, dostosowując do obniżającej się wyceny rynkowej. W skonsolidowanych raportach kwartalnych pokazaliśmy dodatnią różnicę między zaktualizowaną wartością akcji, a ceną sprzedaży. Audytor natomiast zalecił nam pokazanie różnicy między ceną kupna papierów, a ich sprzedaży, co wpłynęło na osiągnięcie przez grupę straty - tłumaczy J. Nuckowski.