W piątek odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy Żabki, które miało zdecydować o szczegółach oferty publicznej. Spółka nie ujawniła podjętych uchwał. Z naszych informacji wynika, że przygotowania do debiutu już się rozpoczęły. Firma pracuje nad prospektem emisyjnym. Powinien trafić do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd w ciągu dwóch miesięcy. Wejście na GPW może nastąpić najpóźniej w marcu lub kwietniu przyszłego roku. Firma, która prowadzi sieć sklepów detalicznych z artykułami codziennego użytku, wybrała już oferującego. Jest nim Internetowy Dom Maklerski. Wstępne plany Żabki zakładają pozyskanie z rynku ponad 100 mln zł. Nie są jednak jeszcze znane szczegóły opcji menedżerskiej. Nowi akcjonariusze będą mieli mniejszościowy pakiet walorów. Pieniądze z emisji Żabka przeznaczy przede wszystkim na nowe placówki (dziś jest ich około 1,5 tys., a - jak mówią osoby związane z firmą - na polskim rynku jest jeszcze miejsce na około 2,5 tys.), zakup lad chłodniczych i kapitał obrotowy.

W ubiegłym roku Żabka miała ponad 792 mln zł przychodów i poniosła 18,4 mln zł straty netto, co tłumaczy wysokimi nakładami inwestycyjnymi (około 50 mln zł). Na poziomie EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) ubiegły rok zakończył się na plusie - ponad 10 mln zł. Plany na bieżący to przychody rzędu 964 mln zł, EBITDA ponad 35 mln zł i zysk netto 1,6 mln zł. Właścicielem ok. 44% akcji Żabki są fundusze AIG. Pozostałe walory kontroluje prywatny inwestor Mariusz Świtalski.