Reklama

Triumf komunizmu

Wszyscy wzdychają, aby manewr schładzania nie zakończył się jak sławetny Wielki Skok Naprzód za Mao Tse-tunga

Publikacja: 22.10.2004 08:21

Dzięki Ci, Włodku za pomysł!

Tak, tak! Czas dzisiejszych zmian nadszedł niespodziewanie dla "klasyków" (MELS - Marks, Engels, Lenin, Stalin), bo oto Politbiuro KPCh decyduje o kursie dolara i finansuje amerykański deficyt budżetowy zarazem. Chiny utrzymują stały kurs juana do dolara od lat, a spekulacja, że jest zaniżony, sprzyja napływowi kapitału do nich. Chińskie rezerwy walutowe podwoiły się od początku 2002 r. do ponad 480 mld dolarów. Większość z nich ulokowano w obligacjach skarbowych USA. Proszę sobie wyobrazić, co stałoby się z kursem dolara, gdyby Chińczycy stra-cili apetyt na te papiery wartościowe. Dzięki chińskim zakupom, między innymi, ich dochodowość nie wzrosła pomimo rosnącego deficytu budżetowego w USA. Po drodze pomogło to sfinansować także rosnący deficyt na rachunku bieżącym USA. Na razie opłaca się to ponoć jednej i drugiej stronie.

Niedawno, przy okazji dorocznych spotkań MFW w Waszyngtonie, zaproszono Państwo Środka na spotkanie elitarnego klubu największych gospodarek świata G-7. Wszak Chiny stały się niepostrzeżenie drugą gospodarką świata pod względem wielkości PKB, jeśli uwzględnić różnice w sile nabywczej poszczególnych walut. Uprzejmie zabiegano o rewaluację juana do dolara, a tu Chińczycy równie uprzejmie odmówili, że wszystko powoli i w swoim czasie. Ach, ten taoizm. Już wcześniej ich gensek - chyba dziś były - miał rzec, że znaczenie rewolucji francuskiej da się ocenić dopiero po paru tysiącach lat. Trwa pierwszy cykl koniunkturalny w nowożytnej historii, kiedy gospodarka Chin liczy się naprawdę, bez niej nie da się rozwikłać szarady zrównoważonego wzrostu.

Dlatego panuje strach przed twardym lądowaniem gospodarki chińskiej, która rozpędziła się za bardzo i już zaczyna ogłaszać 20. stopień zasilania (starsi Czytelnicy zechcą objaśnić młodszym, co to znaczy). Wszyscy wzdychają, aby manewr schładzania nie zakończył się jak sławetny Wielki Skok Naprzód za Mao Tse-tunga już dobre czterdzieści lat wcześniej. Wtedy Tygrys nieco bliżej zarył nosem w piach. Ale teraz potrzebny jest Wielki Manewr zejścia z 10-procentowej dynamiki PKB do ok. 7-procentowej, byle nie dalej. Inaczej mógłby załamać się popyt światowy, zwłaszcza w okresie, kiedy Zarząd Rezerwy Federalnej zaczął podnosić stopy procentowe z rekordowo niskiego poziomu z powodu wzmocnienia się napięć inflacyjnych.

Oj, tak, tak. Raduje się MELS w swoich grobach!

Reklama
Reklama

PS Dziękuję innemu Włodkowi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama