GUS podał wczoraj, że ceny żywności w I połowie października wzrosły o 1,2% w porównaniu z I połową września. Po tej publikacji MF skorygowało swoje prognozy dotyczące inflacji. - Wydaje nam się, że wzrost cen w październiku wyniesie 0,5% miesiąc do miesiąca, co daje 4,3% w ujęciu rocznym - powiedział Jacek Krzyślak, dyrektor Departamentu Polityki Finansowej w MF. Przyznał, że do zmiany prognoz inflacji w październiku przyczyniły się przede wszystkim dane o cenach żywności. - Nie są one czymś bardzo zaskakującym, bo jest to ruch sezonowy - stwierdził. Wcześniej ministerstwo szacowało, że inflacja w październiku wyniesie 4,1%, wobec 4,4% we wrześniu.
Według dyrektora Krzyślaka, w przyszłych miesiącach istotny wpływ na wskaźnik inflacji będą miały, oprócz cen żywności, także ceny paliw. - Istotne jest to, że złoty jest w miarę mocny i to osłabia presję inflacyjną. My jesteśmy wstrzemięźliwi co do perspektyw inflacyjnych - powiedział Krzyślak. Według aktualnych prognoz MF, w grudniu inflacja roczna spadnie do 4%. Wcześniej resort szacował, że wyniesie ona 3,9-4%.
PAP