We wrześniu tylko dwie chińskie spółki zdecydowały się na pierwotną ofertę. Firma motoryzacyjna Chongqing Changan Automobile, lokalny partner Forda i spółka produkująca odzież Jiangsu Hongdou Industry sprzedały akcje łącznie za 1,39 mld juanów (168 mln USD). To kwota aż o 79% niższa niż w tym samym miesiącu ub.r. Na rynkach zagranicznych żadna ze spółek zza Wielkiego Muru nie wyemitowała akcji we wrześniu.
Zastój na rynku IPO spowodowały chińskie władze nadzorujące rynek kapitałowy. Wstrzymały prawie wszystkie przygotowywane debiuty, ponieważ przygotowują nowe przepisy, które pozwolą inwestorom instytucjonalnym mieć większy wpływ na ustalanie ceny akcji sprzedawanych spółek. Do tej pory komisja nie pozwalała np. na cenę emisyjną, przy której wskaźnik ceny do zysku dla spółki przekraczałby 20.
Wszystko wskazuje na to, że po wprowadzeniu nowych przepisów rynek pierwotny w Chinach odżyje. Koniunktura jest dobra. W ubiegłym miesiącu indeks giełdy w Szanghaju wzrósł o 4,1%, a wskaźnik drugiego rynku w Shenzhen zwyżkował o 6,6%. Przyczyniły się do tego wypowiedzi premiera Wena Jiabao, dla którego rozwój rynku kapitałowego jest jednym z priorytetów.
Bloomberg