- W Polsce kapitał prywatny ma wyższy niż w regionie udział w telekomunikacji, produkcji energii i budowie dróg - powiedział Steven Fries, zastępca głównego ekonomisty EBOiR-u. Bank zaprezentował w środę raport dotyczący stanu infrastruktury w krajach transformacji - w tym i w Polsce. Z dokumentu wynika, że nasz kraj jest szczególnie interesujący dla inwestorów. Z około 30 mld euro, jakie państwa Europy Środkowo-wschodniej uzyskały z prywatyzacji spółek infrastrukturalnych od 1992 roku, niemal 1/4 przypada na Polskę. O tak wysokim udziale zadecydowała zwłaszcza sprzedaż Telekomunikacji Polskiej.

EBOiR wskazuje, że kraje regionu odchodzą od prywatyzacji na rzecz innych form udziału kapitału prywatnego - jak systemy koncesyjne oraz licencje na zarządzanie (stanowią już około 60% nowych nakładów na infrastrukturę). Okazuje się również, że inwestycjami coraz częściej są zainteresowane lokalne firmy. - To odwrócenie trendu, ponieważ do tej pory prym wiodły duże firmy niemieckie czy francuskie - przyznaje S. Fries.

Eksperci Banku przypominają, że w przypadku spółek infrastrukturalnych udział prywatnego kapitału zwiększa ich efektywność. Podają przykład PKP - gdzie współpraca z prywatnymi spedytorami wymusiła zmiany i zwiększenie produktywności. Dlatego EBOiR gotowy jest uczestniczyć w restrukturyzacji polskich firm. Jego przedstawiciele potwierdzili, że bank rozmawia o przejęciu części udziałów w PKP Cargo. Jest również zainteresowany kredytowaniem, a nawet zakupem akcji firm energetycznych, Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz wielkiej chemii. - Czekamy jednak, aż rząd określi ostatecznie politykę i strategię wobec tych sektorów - tłumaczy Hanna Gronkiewicz-Waltz, wiceprezes banku. EBOiR podkreśla także że w dalszym ciągu jest zainteresowany infrastrukturą komunalną i pożyczkami dla samorządów. Dlatego m.in. wspólnie z holenderskim Rabobankiem przejął część udziałów w Banku Gospodarstwa Żywnościowego.