Specjalne pismo, tzw. Wells notice, otrzymali: dyrektor generalny Amexu Salvatore Sodano, prezes Peter Quick i główny radca Mike Ryan. Wszyscy trzej mają możliwość bronienia się przed zarzutami, jeszcze przed formalnym rozpoczęciem postępowania na drodze cywilnej. SEC zainteresowała się przede wszystkim operacjami na rynku opcji. Pierwszy sygnał w tej sprawie władze regulacyjne wysłały jeszcze w ubiegłym roku, kiedy poinformowały NASD, właściciela Amexu, o formalnym wszczęciu śledztwa w sprawie wewnętrznych regulacji rynku opcji. Władzom giełdy zarzucono pobłażanie wobec naruszania przepisów przez maklerów prowadzących operacje na parkiecie. Według SEC, Amex miał nie przestrzegać własnych zobowiązań z 2000 r., kiedy w podobnej sprawie zadeklarował poprawę wewnętrznych mechanizmów kontrolnych.

Wysłanie Wells notice do najwyższych rangą przedstawicieli giełdy nie zdarza się władzom regulacyjnym często. Ogłoszenie decyzji w ubiegłym tygodniu było dla wielu maklerów Amexu szokiem. Zarząd giełdy spotkał się na nadzwyczajnym zebraniu, aby podjąć właściwe kroki i zapowiedział powołanie specjalnej komisji, która ma przeprowadzić wewnętrzne śledztwo. Dyrektor ds. wewnętrznych regulacji ma odtąd odpowiadać przed nią, a nie przed dyrektorem generalnym Amexu. Na razie nie ogłoszono żadnych rezygnacji.

Oficjalnie zarówno Amex, jak i NASD odmówiły jakichkolwiek komentarzy. Na Wall Street przypomina się, że podobne kłopoty miała w ostatnich latach największa nowojorska giełda NYSE. Umowa kończąca aferę z maklerami-specjalistami, prowadzącymi na własny rachunek operacje na parkiecie, kosztowała wówczas giełdę 250 mln USD.

(Nowy Jork)