Nie wiadomo jeszcze, ile walorów sprzeda Skarb Państwa. Nie są także znane potrzeby kapitałowe firmy. - Chcemy, by publiczna oferta miała miejsce w przyszłym roku, raczej w drugiej połowie - mówi wiceminister skarbu. Jaka jest wartość przedsiębiorstwa? - Niższa niż jakiś czas temu, ale sprawimy, że spółka odzyska należną jej pozycję w branży. Prywatyzacja jest jednym z narzędzi - odpowiada D. Witkowski.
Jest jeden problem - spór Skarbu Państwa z HDS Wydawcy Prasy o 40% walorów Ruchu. Przed sądem I instancji górą był ten pierwszy. NFI Empik Media & Fashion, kontrolujący HDS WP, zapowiedział apelację i poinformował, że "jest zdeterminowany", by zablokować prywatyzację. - Traktujemy to jako próbę wymuszenia ustępstw - twierdzi D. Witkowski. - Chcemy ochronić przedsiębiorstwo - dodaje.
- Dochodzimy tylko swoich praw. Jesteśmy gotowi złożyć w apelacji wniosek o zabezpieczenie powództwa poprzez zakaz sprzedaży akcji. A jeśli do niej dojdzie, będziemy domagać się odwrócenia transakcji i odszkodowania - mówi Maciej Dyjas, prezes NFI. Jego zdaniem, odpowiedzialność za utratę wartości spółki obciąża kolejnych ministrów skarbu. - My chcemy ugody. Propozycje są na stole - mówi.
Zdaniem wiceministra Witkowskiego, biorąc pod uwagę wyrok sądu I instancji, "trudno uznać za realną" możliwość zablokowania prywatyzacji. - Przecież nawet w sytuacji, w której sąd II instancji zająłby odmienne stanowisko niż sąd I instancji - w co nie wierzę - przeciwnej stronie pozostają roszczenia odszkodowawcze. To chroni jej interesy majątkowe i nie szkodzi Ruchowi - mówi D. Witkowski.
Gdyby jednak doszło do wstrzymania prywatyzacji, publiczna oferta i tak będzie miała miejsce. Obejmie nową emisję akcji. - Byłaby przeznaczona na bieżącą działalność spółki - wyjaśnia wiceminister. - Będziemy się sprzeciwiać emisji, jeśli miałaby godzić w nasze aspiracje dotyczące uzyskania 40-proc. udziału w Ruchu - zapowiada M. Dyjas.