W ostatnich 2 tygodniach byliśmy świadkami pewnej anomalii. O ile bowiem indeksy giełd w Budapeszcie i w Pradze znajdują się w silnym trendzie wzrostowym, bijąc kolejne rekordy, o tyle w przypadku polskiego rynku akcji sytuacja jest nieco odmienna. WIG20 nie potrafi jakoś przebić swego rocznego maksimum. Sądzę jednak, że słabość naszego rynku akcji jest przejściowa. Zdaje sobie oczywiście sprawę z tego, że silny kurs polskiego złotego uderza w wyniki eksporterów i z tego powodu traktować go należy jako czynnik negatywny. Z uwagi na dobre perspektywy koniunktury na giełdach światowych spodziewam się jednak, że posiadacze akcji notowanych na GPW blue chipów powinni być w najbliższych miesiącach raczej zadowoleni.
Biorąc pod uwagę wskaźnik Cena / Wartość księgowa, najbardziej płynne spółki na naszej giełdzie notowane są z pewnym dyskontem na przykład w odniesieniu do firm z indeksu DJ Euro Stoxx (C/WK dla WIG20 1,74 dla DJ 2,09). Sądzę więc, że choćby z tego powodu nie można mówić o relatywnym przewartościowaniu polskich akcji, wchodzących w skład najbardziej reprezentatywnego z punktu widzenie inwestorów instytucjonalnych indeksu. Warto ponadto zwrócić uwagę, że walory banków nie będą już teraz istotnym ,,balastem" dla rynku, gdyż mamy za sobą debiut PKO BP.
Ten ostatni czynnik może zresztą zachęcić krajowych inwestorów indywidualnych do powrotu na rynek wtórny, co powinno stanowić wsparcie dla kursów także tych mniejszych firm. W konsekwencji powinna poprawić się szerokość rynku. Znamienna jest reakcja inwestorów na informacje o dobrych perspektywach zagranicznej ekspansji Softbanku. Kurs wzrósł do najwyższego od ponad pół roku poziomu, co pokazuje, że uczestnicy rynku traktują dobre wiadomości nie jako pretekst do pozbywania się walorów, ale jako okazję do kupna.
Zwróć uwagę:
Spółki sektora medialnego - koniunktura w branży poprawia się, a wykres obliczanego przez PARKIET indeksu Media bliski jest wybicia z kilkumiesięcznej konsolidacji.