Za jego przygotowanie odpowiedzialne jest ministerstwo skarbu. - Projekt nowelizacji ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (tzw. kominowej - przyp. red.) oraz niektórych ustaw jest obecnie w trakcie konsultacji międzyresortowych - powiedział nam wczoraj Ryszard Tupin, dyrektor Departamentu Prawnego MSP. - Mamy już uwagi Rady Legislacyjnej, Rządowego Centrum Legislacji, Ministerstwa Finansów i innych resortów - dodał.
Trudny kompromis
Uwagi są często bardzo rozbieżne - od całkowitego uchylenia obowiązującej ustawy do wyłączenia z niej tylko spółek Skarbu Państwa, spółek komunalnych i przedsiębiorstw państwowych działających w warunkach konkurencji, co proponuje resort skarbu. Płace regulowane byłyby wówczas w ramach nadzoru właścicielskiego, w ścisłym związku z osiąganymi wynikami ekonomicznymi. - Koncepcja projektu ustawy nie jest jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta - przyznaje R. Tupin. Dlatego, według niego, pod koniec tego tygodnia bądź na początku przyszłego odbędzie się konferencja uzgodnieniowa. - Powinna zakreślić podmiotowy i przedmiotowy zakres zmian, przez co będzie nam łatwiej przygotować ostateczny projekt nowelizacji - stwierdził. Kiedy mógłby zająć się nim rząd? - Myślę, że na uwzględnienie uwag potrzebujemy około dwóch, trzech tygodni. Potem skierujemy projekt do Komitetu Rady Ministrów - dodał.
Propozycje Skarbu Państwa
Teraz prezes spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa może zarobić maksymalnie 14,03 tys. zł (bez premii). Po zmianie prawa podstawowa część płacy byłaby uzależniona od wielkości zatrudnienia, przychodów ze sprzedaży oraz wypracowywanych przez daną firmę zysków. Członkowie zarządów dużych spółek, np. PZU czy PKO BP, zarabialiby 12-krotność średniego miesięcznego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw bez nagród z zysku, czyli dwa razy więcej niż teraz (około 28,06 tys. zł). W przypadku mniejszych spółek nawet nieco mniej (4-krotność). Jeśli firma w poprzedzającym roku poprawiłaby pozycję rynkową, zwiększyła zysk netto, ewentualnie jej restrukturyzacja przyniosła spodziewane efekty, to państwowi menedżerowie mogliby liczyć na roczną premię w wysokości 6-krotności części stałej wynagrodzenia. Możliwe będą również świadczenia dodatkowe, o ile zgodzą się na nie WZA bądź zgromadzenia wspólników.