Zarówno na europejskich, jak i amerykańskich giełdach ostatnie sesje upłynęły w miarę spokojnie. Przez większość czasu indeksy poruszały się horyzontalnie. Tym samym cały czas brak rozstrzygnięć co do przyszłego zachowania rynków.
Sytuacja na giełdach za oceanem przedstawia się całkiem interesująco. S&P 500 już od ponad dwóch tygodni porusza się w ramach krótkoterminowej konsolidacji. Choć na razie nie pojawiły się sygnały świadczące o odwróceniu dotychczasowej wzrostowej tendencji, to jednak ostatnia próba przełamania górnego ograniczenia konsolidacji zakończyła się fiaskiem. Zarazem jednak cały czas nie został również osiągnięty potencjalny zasięg fali wzrostowej wyznaczony na 1215-1250 punktów. Jeśli indeks ma kontynuować wzrosty, to wkrótce powinien pokonać poziom 1189 punktów. Z drugiej strony spadek poniżej ostatniego lokalnego minimum w okolicy 1168 punktów będzie świadczył o przedłużeniu się korekty lub wręcz odwróceniu trendu. W takim przypadku na wykresie pojawiłaby się formacja podwójnego szczytu, co przy silnym średnioterminowym wykupieniu rynku należałoby odczytywać jako sygnał sprzedaży.
Ostatnie sesje nie przyniosły zbyt wielkich zmian na rynkach środkowoeuropejskich. WIG w połowie zeszłego tygodnia zniżkował w okolicę niedawno przełamanego, górnego ograniczenia konsolidacji z okresu maj-sierpień 2004, ale niestety nie zdołał go pokonać. Tym samym ciągle kontynuuje męczący trend horyzontalny. Bez zmian sytuacja przedstawia się również na rynku węgierskim, gdzie przez ostatnie sesje BUX poruszał się niemal idealnie płasko. O niewielkiej zmianie można mówić jedynie w przypadku czeskiego rynku. Po silnych wzrostach z ostatnich tygodni na wykresie PX50 pojawiły się dwie czarne świece. Jak na razie, jest to zdecydowanie za mało, by można było mówić choćby o krótkoterminowej korekcie, ale przy silnie wykupionym rynku z pewnością nie należy ich lekceważyć. Ogólnie rzecz biorąc wydaje się, że giełdy środkowoeuropejskie są już nieco zmęczone wzrostami. Na razie trudno poprzeć to stwierdzenie jednoznacznymi sygnałami sprzedaży.