Reklama

Niemiecki debiutant

Tylko 1,7% zarobili inwestorzy, którzy kupili akcje bmp w ofercie publicznej i sprzedali na początku wczorajszej sesji. Już po kilkudziesięciu minutach notowań zysk stopniał do zera, a na koniec sesji za papiery płacono 8,3 zł, czyli 3,5% poniżej ceny emisyjnej.

Publikacja: 17.12.2004 06:26

Podobnie jak w przypadku kilku ostatnich debiutantów, na akcjach bmp można było zarobić tylko pod warunkiem ich sprzedaży na otwarciu sesji. Niewielu inwestorów skorzystało z tej możliwości, o czym świadczyły małe obroty w pierwszych minutach notowań.

Zachodni pionier

- Bardzo cieszymy się, że na naszej giełdzie notowana jest pierwsza spółka niemiecka. Mamy nadzieję, że kolejne pójdą w jej ślady - mówił na wczorajszej konferencji Wiesław Rozłucki, prezes GPW. - Liczymy, że dzięki obecności na warszawskiej giełdzie nasza firma będzie lepiej rozpoznawana w Polsce, co pomoże nam przy kolejnych inwestycjach - stwierdził Oliver Bormann, prezes bmp.

Kolejne projekty w Polsce

Fundusz bmp prowadzi w Polsce dwa projekty: Bankiera.pl i K2 Internet. Pieniądze z emisji (łącznie ok. 40 mln zł) chce w dużej części ulokować w naszym kraju. Krzysztof Nowiński z bmp Polska zapowiedział wczoraj, że w 2005 r. bmp AG zamierza poszerzyć portfel o jedno - dwa polskie przedsiębiorstwa o wartości do 1,5 mln euro każde. Chodzi o firmy z branży innowacyjnych technologii.

Reklama
Reklama

Niemiecka spółka rozważa także utworzenie w Polsce zamkniętego funduszu inwestycyjnego. Kapitał pochodziłby od polskich instytucji finansowych. - Liczymy nie tylko na OFE, ale również na ubezpieczycieli - powiedział K. Nowiński.

Międzynarodowa oferta

Wchodząc na GPW, niemiecki fundusz jako pierwsza zagraniczna spółka skorzystał z zasady tzw. paszportu europejskiego (akcje dopuszczone do obrotu w jednym z krajów unijnych można sprzedawać w innych państwach UE). Oferta prowadzona była równolegle w Niemczech i Polsce.

bmp szukał chętnych na 7,5 mln nowych walorów po 2,11 euro. Sprzedał 5 mln akcji. Blisko 1 mln papierów objęli "starzy" udziałowcy w ramach prawa poboru. Reszta trafiła na otwarty rynek. Z tej puli 1,8 mln kupili polscy inwestorzy. Akcji nie subskrybowała żadna z krajowych instytucji finansowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama