Reklama

Kto odpowiada za błędy w bilansie płatniczym?

Miesięczne informacje dotyczące bilansu płatniczego opierają się na szacunkach, a nie twardych danych. Z tego powodu są po kolejnych nowych informacjach korygowane. Publikujemy je, aby krajowi analitycy mieli te same informacje co ekonomiści Europejskiego Banku Centralnego - przekonuje Józef Sobota, członek zarządu NBP, dyrektor Departamentu Statystyki.

Publikacja: 23.12.2004 06:55

Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej zmieniły się zasady publikowania danych dotyczących bilansu płatniczego. Od tego czasu podlegają one bardzo dużym korektom. Część ekonomistów mówi nawet, że stały się niewiarygodne.

Jak informuje Ewa Łopuszyńska, naczelnik Wydziału Handlu Zagranicznego w GUS, dane o obrotach towarowych opracowuje Ministerstwo Finansów na podstawie informacji zebranych w systemie Celina. Dane przekazywane są następnie do GUS, który sprawdza ich poprawność. Po akceptacji urzędu, MF wysyła dane do NBP, a bank centralny je publikuje.

Dane do systemu Celina trafiają z dwóch źródeł: Intrastatu, który gromadzi informacje o wymianie handlowej Polski z Unią Europejską, oraz dokumentów SAD (handel z krajami spoza UE). Nowością jest Intrastat i to on odpowiada za "błędy". Dane dotyczące eksportu i importu są korygowane. W efekcie zmienia się też bilans płatniczy.

Z miesiąca na miesiąc skala korekt jest jednak coraz mniejsza. W maju eksport był zaniżony o ponad 1,1 mld euro, a import - o prawie 1,5 mld euro. W sierpniu korekta eksportu wyniosła już "tylko" 45 mln euro, a importu - 62 mln euro. - System działa coraz lepiej. Podmioty, które mają obowiązek wypełniać dokumenty Intrastat, robią coraz mniej błędów. Są dyscyplinowane przez służbę celną - wyjaśnia Krystyna Urbańska, zastępca dyrektora Departamentu Organizacji Celnej w MF.

Specjaliści podkreślają też, że dane dotyczące obrotów handlowych z krajami UE w części opierają się na szacunkach. Małe firmy nie muszą bowiem wypełniać deklaracji Intratstat (progi co roku ogłasza prezes GUS). Według E. Łopuszyńskiej, ok. 97% wartości obrotów realizowanych z krajami UE jest udokumentowana sprawozdaniami, a reszta jest szacowana (takie wymogi nakłada europejski urząd statystyczny).

Reklama
Reklama

J. Sobota wyjaśnia, że zgodnie z ustawą o NBP, bank centralny ma obowiązek publikować dane kwartalne na temat bilansu płatniczego. Dodatkowo jest zobowiązany dostarczać je Eurostatowi, co jest związane z członkostwem Polski w UE. Publikowanie informacji miesięcznych jest natomiast związane z tym, że takie szacunki Polska przekazuje EBC. - Byłoby dziwne, gdyby analitycy rynku krajowego nie mieli dostępu do tych danych - mówi specjalista. - Niektóre państwa przyjęły zasadę publikowania tylko danych kwartalnych, dzięki temu mają więcej czasu na dokonanie korekt - dodaje.

Jego zdaniem, dane miesięczne - przed korektami kwartalnymi - nie powinny być traktowane jako ostateczna informacja o obrotach towarowych. - Analitycy tę samą wagę przykładają do informacji miesięcznych i kwartalnych. Nie jest to właściwe podejście - mówi członek zarządu NBP.

Chcąc uniknąć znaczących korekt danych miesięcznych, NBP wydłużył termin publikacji bilansu płatniczego z 5 do 6 tygodni po zakończeniu miesiąca. - Jest to sytuacja przejściowa. Od maja 2005 r. chcemy wrócić do terminu 5-tygodniowego - mówi J. Sobota.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama