Władze Poczty przyznają, że płacący rachunki coraz częściej korzystają z usług konkurencji - banków oraz sieci obsługi płatności (największe z nich to Unikasa i Moje Rachunki). - Oceniamy, że straciliśmy około 5% rynku - mówi Mariusz Wnuk, dyrektor Departamentu Usług Rynkowych i Finansowych. W nowym cenniku Poczty (wchodzi w życie 10 stycznia), prowizje za wpłaty gotówkowe maleją z 3,5 do 2,5 zł. Firma przygotowała też specjalną ofertę dla odbiorców masowych płatności (firmy telekomunikacyjne, gazownie, zakłady energetyczne). Instytucje te będą mogły pokryć część prowizji za klientów. Poczta oferuje także monitorowanie, czy płacący regulują swoje rachunki w terminie (tzw. infotransfery).
Podobne usługi oferują już sieci obsługi płatności. - Wynegocjowaliśmy z kontrahentami, że płacą część lub nawet całość prowizji klientów. Dzięki temu liczba rachunków płaconych za naszym pośrednictwem rośnie w ostatnich miesiącach o kilkadziesiąt tysięcy - mówi Wojciech Sokół, dyrektor Biura w Departamencie Produktów Zarządzania Środkami Finansowymi Citibanku Handlowego, który w 2003 roku uruchomił własną sieć Unikasa. Według szacunków banku, Polacy opłacają rocznie około 800-900 mln rachunków, z czego około połowę przez Pocztę. Udział wszystkich sieci płatności jest jednak wciąż niewielki i wynosi 1-2%. Maksymalny poziom prowizji w sieciach nie przekracza 2 zł.
Poczta potwierdziła również plany uruchomienia sprzedaży jednostek uczestnictwa TFI od 1 lipca 2005 r w około 100 placówkach. Operator chce najpierw rozpocząć współpracę z 3-4 Towarzystwami, a po 1-1,5 roku rozszerzyć ofertę. Z którymi - okaże się 25 stycznia. - Wysłaliśmy ofertę wszystkim funduszom. Przewidujemy, że najbardziej będą zainteresowane te, które nie mają rozbudowanej sieci sprzedaży - tłumaczy M. Wnuk. Poczta chce rozwijać sieć sprzedaży TFI głównie w miastach o średniej wielkości.
Operator nie będzie na razie uruchamiać terminali umożliwiających płacenie w okienkach kartami bankowymi. Firma czeka na ruch ze strony Visy czy MasterCardu. Zapowiedziały one wprowadzenie specjalnej kategorii płatności o niższej prowizji, przystosowanej do opłat rachunków (tzw. Utility Fee). - Teraz uruchomienie terminali się nie opłaca, ponieważ prowizja operatora kart jest większa, niż opłaty, które pobieramy w okienkach - wyjaśnia M. Wnuk.
Rezerwa na restrukturyzację