S&P potwierdził rating dla długoterminowych zobowiązań kredytowych wyrażonych w obcej walucie na poziomie BBB plus i krótkoterminowych na poziomie A-2. Rating dla długoterminowych zobowiązań w walucie lokalnej pozostał na poziomie A minus, a krótkoterminowych na A-2.
"Ponieważ wcześniejsza spłata zadłużenia zostanie sfinansowana w drodze emisji dodatkowych obligacji w 2005 i 2006 roku, to wartość netto długu publicznego Polski w sumie nie ulegnie zmianie" - napisał analityk Standard & Poor's, Moritz Kraemer. W środę resort finansów poinformował, że do końca 2005 roku Polska, by wydłużyć średnią zapadalność długu zagranicznego i poprawić swą wiarygodność kredytową, zamierza spłacić zadłużenie w Klubie Paryskim wynoszące obecnie 12,3 miliarda euro. Będące spuścizną lat 70. zadłużenie w grupie państw wierzycieli, miało być spłacone niemal w całości do 2009 roku. Planowo w 2005 roku Polska miała spłacić 2,1 miliarda euro.
Na koniec ubiegłego roku zobowiązania Polski wobec Klubu Paryskiego stanowiły ponad 10 procent długu publicznego, a data wykupu większości tego długu przypadała przed końcem 2010 roku, pisze agencja.
W ocenie Standard & Poor's wcześniejszy wykup tych zobowiązań pozwoli wydłużyć średnią zapadalność obligacji skarbowych i tym samym obniży ryzyko związane z jego refinansowaniem. Korzystnym czynnikiem dla przeprowadzenia tej operacji jest mocny złoty. Agencja pisze również, że stabilna perspektywa ratingu odzwierciedla dobre prognozy rozwoju gospodarki i oczekiwania na dalsze wdrożenie reform fiskalnych. Bez przeprowadzenia tych reform, deficyt budżetu (general government deficit) wyniesie w latach 2006-2007 około 6 procent. Natomiast dług publiczny do 2007 roku przekroczy 60 procent wobec 50 procent w 2004 roku, ocenia Standard & Poor's.
Realizacja takiego scenariusza mogłaby opóźnić wejście Polski do strefy euro poza rok 2010 i zagrozić obecnemu ratingowi Polski, pisze Kraemer.