Najbliższy szczyt OPEC odbędzie się w Wiedniu pod koniec stycznia. Ministrowie ds. ropy mogą wtedy zdecydować o ograniczaniu wydobycia, które miałoby zapobiec zwiększaniu światowych zapasów surowca i przyczynić się do utrzymania cen na wysokim poziomie.

- Powinniśmy z troską patrzeć na rynek - powiedział w piątek w New Delhi Bijan Zanganeh, przedstawiciel Iranu w OPEC. - Nie sądzę, żeby ceny szybko spadły poniżej 40 USD - dodał. Najbardziej prawdopodobne posunięcie kartelu to ograniczenie produkcji. Według jednego z anonimowych rozmówców agencji Reutera, w przypadku gdy cena notowanej w USA ropy West Texas Intermediate spadnie poniżej 40 USD za baryłkę, OPEC powinien ograniczyć produkcję o 1 do 1,5 mln baryłek dziennie.

Obecnie limit wydobycia w ramach OPEC wynosi 27 mln baryłek. W ostatnich miesiącach wiele krajów produkowało jednak więcej ropy, niż wynikało z przysługujących im pułapów. O ograniczaniu nadprodukcji ministrowie OPEC zdecydowali w grudniu.

Wczoraj za jedną baryłkę ropy gatunku Brent płacono w Londynie 42,5 USD. W Nowym Jorku cena surowca wynosiła ponad 45 USD za baryłkę.

Reuters