Morgan Stanley wynajął niemal 6 pięter w wieżowcu przy New York Plaza (w rejonie Wall Street), położonym najbardziej na południe wśród wszystkich tamtejszych drapaczy chmur. Biura zwalnia Wachovia Bank, przenoszący się w inne miejsce jeszcze w tym miesiącu. Na Dolny Manhattan przeniesie się 1450 pracowników Morgana Stanleya. Będzie to drugie pod względem wielkości biuro banku w Nowym Jorku (po centrali na Broadwayu). W sumie pracuje tam 10 tysięcy osób.
Do 11 września instytucja ta zatrudniała 3700 osób w zburzonych wtedy biurach World Trade Center. Bank zajmował w południowym wieżowcu 21 pięter. W ataku zginęło sześciu jego pracowników. Po katastrofie bank rozproszył się po metropolii, trafił też do Purchase i Harrison w stanie Nowy Jork.
W całej firmie w 600 biurach pracują 53 284 osoby w 28 krajach. Ludzie ci mówią 90 językami.
Trzy lata po ataku ceny wynajmu biur w centrum Nowego Jorku są zdecydowanie niższe niż ceny wynajmu poza ścisłym centrum miasta. Powodem jest obawa o bezpieczeństwo pracowników i akty terroru.
Burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg na konferencji prasowej poświęconej powrotowi Morgana Stanleya na Manhattan powiedział, że "ponad trzy lata po tragedii nie zapominamy ofiar, ale budujemy nowy kształt centrum miasta. Robimy to dla przyszłości. Powrót banku do tej dzielnicy to bardzo dobry znak".