Komisja Europejska chce stworzyć lepsze warunki do wdrożenia uzgodnionej pięć lat temu Strategii Lizbońskiej, której celem jest ożywienie gospodarki UE i poprawa jej konkurencyjności. Według rzeczniczki Komisji Francoise La Bail, zaproponowano, aby skupić uwagę na mniejszej liczbie priorytetów, kładąc główny nacisk na zapewnienie stabilnego wzrostu gospodarczego. Propozycje zmian w strategii mają być gotowe do 2 lutego.
Tymczasem ministrowie finansów państw członkowskich usiłują zmniejszyć rozbieżności w sprawie Paktu Stabilizacji i Rozwoju, który dopuszcza deficyty budżetowe nieprzekraczające 3% PKB. Spór sprowadza się do tego, że nie wszystkie kraje są traktowane jednakowo. Wczoraj ministrowie finansów oficjalnie zrezygnowali z sankcji wobec Niemiec i Francji mimo kilkakrotnego przekroczenia przez te kraje dopuszczalnego limitu. Zagrożono nimi natomiast Grecji oraz do szybszego zmniejszenia deficytu wezwano Węgry.
Paradoksalnie to właśnie Niemcy były pomysłodawcą paktu, który miał wzmocnić zaufanie do euro, a teraz - wspólnie z Francją i Włochami - chcą złagodzić jego rygory, na co nie zgadzają się mniejsze kraje, zwłaszcza Austria oraz Holandia.
Bloomberg, PAP