W okresie styczeń-marzec 2005 Nokia planuje osiągnąć zysk na akcję w wysokości 0,12-0,15 euro. Będzie on więc niższy niż 0,17 euro w analogicznym okresie ubiegłego roku, co częściowo wynika z tego, że fińska spółka musiała utworzyć rezerwę na pokrycie zwolnień w dziale multimediów. Analitycy oczekiwali 0,15 euro zysku na akcję. W pierwszym kwartale tego roku sprzedaż Nokii ma zwiększyć się do 7,0-7,3 miliarda euro. Będzie więc znacznie wyższa niż 6,87 miliarda euro prognozowane przez analityków w ankiecie Reutera. Nokia oczekuje też, że wolumen sprzedaży telefonów w całym 2005 roku ma wzrosnąć o 10 procent. Prognozy fińskiej spółki wyraźnie kontrastują z ostrożniejszymi zapowiedziami jej rywali, takich jak Motorola i Sony Ericsson.
Po publikacji raportu kwartalnego akcje Nokii zyskały na wartości blisko 5 procent. W ostatnim kwartale ubiegłego roku zysk na akcję Nokii zmniejszył się do 0,23 euro z 0,25 euro rok wcześniej, ale był wyższy niż 0,16-0,18 euro, co zapowiadała sama spółka. "Wyniki spółki były bardzo dobre i trudno znaleźć w nich cokolwiek negatywnego w porównaniu z prognozami. Najbardziej pozytywne jest to, że Nokia zwiększa udziały w rynku i wolumen sprzedaży. Wygląda na to, że 2005 rok dobrze rozpocznie się dla spółki" - powiedział Jari Honki, analityk eQ Bank.
Ubiegły rok był dla Nokii wyjątkowo ciężki. W kwietniu spółka przyznała, że traci udziały w rynku telefonów komórkowych z powodu mało zróżnicowej oferty produktów. Przez pozostałą część roku firma cięła ceny, aby odzyskać udziały w rynku i starała się szybko wypełnić luki w asortymencie.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))