Tylko na dwa dni wystarczyło amerykańskim inwestorom chęci do bardziej zdecydowanych zakupów akcji. Wczoraj wszystko "wróciło do normy". Indeksy znów rozpoczęły dzień od niewielkich zmian, a inwestorzy skupili się na wynikach spółek, które w niektórych przypadkach biły prognozy, w innych okazywały się poniżej oczekiwań. Kilka firm zwróciło uwagę graczy z innych powodów niż raporty finansowe. Np. aż o 6% zdrożały w pierwszej połowie sesji papiery koncernu telekomunikacyjnego AT&T na wieść o tym, że jego przejęciem za ok. 15 mld USD jest zainteresowany lokalny rywal SBC Communications (jego papiery staniały o 2,5%). Do odważniejszego inwestowania zniechęcały Amerykanów kolejne zwyżki cen ropy. Dlatego do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones spadł o 0,29%, a Nasdaq Composite zyskał 0,05%.

Podobnie niewielkie zmiany indeksów zanotowano w Europie. Londyński FT-SE 100 zwyżkował o 0,13%, frankfurcki DAX o 0,05%, a paryski CAC-40 o 0,3%. Do silnej zwyżki wskaźników, i to po obu stronach Atlantyku, nie przyczyniła się nawet fińska Nokia, która przedstawiła wczoraj bardzo dobre prognozy sprzedaży w bieżącym kwartale, dzięki czemu jej akcje zwyżkowały po publikacji raportu aż o 8%.

Analitycy Dresdner Kleinwort Wasserstein wskazują inwestorom papiery, którymi powinni się zainteresować, gdy trudno o wzrost na całym globalnym rynku, a najnowsze doniesienia mówią o najgorszych nastrojach uczestników giełd amerykańskich od trzech miesięcy. Otóż - ich zdaniem - gracze powinni kupować papiery spółek holenderskich. Dlaczego? Ponieważ takie firmy, jak ubezpieczyciel Aegon czy konglomerat Unilever wypłacają najwyższe dywidendy i mają niskie wskaźnik ceny do zysku (C/Z). W przypadku spółek wchodzących w skład indeksu AEX średnia dywidenda wynosi 3,45%, podczas gdy dla firm z szerokiego indeksu europejskiego rynku Dow Jones Stoxx 600 sięga "tylko" 2,81%. Wczoraj jednak AEX nie odstawał od innych wskaźników i również umiarkowanie zmienił swoją wartość, zyskując 0,58%. Może dlatego, że w raporcie eksperci Dresdnera bardzo ostrożnie wypowiadają się na temat perspektyw wzrostu zysków spółek z Holandii.