Cały program, nazywany powszechnie planem Hausnera, miał dać w latach 2004-2007 łącznie ponad 54,6 mld zł oszczędności. Podzielono go na dwie części: administracyjną oraz socjalną. Pierwsza powinna była przynieść, według pierwotnych założeń, oszczędności sięgające prawie 20,5 mld zł, druga - bez mała 34,1 mld zł.
Jak powiedział wczoraj Jerzy Hausner, dotychczas Sejm przyjął ustawy, które w okresie owych czterech lat dadzą w sumie nieco ponad 25 mld zł. Rozwiązania dotyczące tzw. części administracyjnej miałyby w tym czasie zaowocować oszczędnościami na poziomie nieco ponad 9,5 mld zł. W tzw. części społecznej byłoby to prawie 14,4 mld zł.
Zdaniem wicepremiera, w ciągu dwóch najbliższych miesięcy uda się poszerzyć realizację planu do 60-70%. - To nie był mój cel, ale jest to coś, co uważam dziś za możliwe do osiągnięcia - stwierdził Jerzy Hausner. Jeszcze w grudniu ub.r. w rozmowie z agencją ISB wicepremier mówił, że realizacja planu pod koniec I kwartału 2005 roku powinna sięgnąć 75%.
W toku realizacji jest obecnie 19 zadań z programu oszczędnościowego. One, a także poszerzenie bazy podatkowej, nad czym pracuje minister finansów, powinny być zamknięte do końca I kwartału.
31 marca rząd chce zamknąć program oszczędnościowy. Oznacza to, że nie będzie dalej forsował zapowiedzianych przed rokiem projektów ustaw. - Koniec marca oznacza zrobienie bilansu, aby zdać raport z realizacji planu oszczędnościowego - wyjaśniał po wczorajszym posiedzeniu rządu Jerzy Hausner. - Chodzi o to, aby nie tworzyć wrażenia, że dalej będą podejmowane jakieś działania w tym kierunku - dodał.