Obecny rząd będzie jednak sprawował władzę najpóźniej do jesieni tego roku.
"Wkrótce przedstawimy opinii publicznej naszą wizję systemu podatkowego, tzn. jak on miałby wyglądać za trzy lata. Oczywiście, w chwili obecnej nie ma żadnych technicznych możliwości przeprowadzenia zmian legislacyjnych przez parlament" - powiedział Neneman podczas internetowego czatu na stronach resortu.
"Strategia podatkowa zakłada likwidację ulg i obniżkę stawek (dla osób fizycznych), ale parlament ostatnio zrobił inaczej. [...] Jedna stawka VAT, ograniczenie progresji w PIT lub nawet podatek liniowy, niższe składki na ZUS, podatek katastralny, likwidacja/ograniczenie podatku od spadków i darowizn" - dodał.
Powiedział też, że ewentualne cięcia podatkowe musiałyby zostać poprzedzone obniżką wydatków budżetowych.
Od niedawna Polacy rozliczają się według czterostopniowej skali podatku dochodowego PIT: 19%, 30%, 40% i 50%. W listopadzie Sejm - wbrew stanowisku rządu - uchwalił bowiem 50-proc. stawkę podatku PIT dla najbogatszych Polaków. Ustawa o podatku dochodowym w części dotyczącej wprowadzenia czwartej, 50% stawki PIT została jednak zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego.