Banki ankietowane przez PARKIET szacują średnio, że w styczniu sprzedaż detaliczna była o 4,7% wyższa niż rok wcześniej. Prognozy wahają się od 1,6% do 11,7%. Zmiana sprzedaży detalicznej jest podawana w ujęciu nominalnym - bez uwzględnienia zmian cen nabywanych towarów.

O dynamice całego wskaźnika sprzedaży detalicznej decyduje w ostatnich miesiącach głównie sprzedaż samochodów. Ekonomiści, którzy oczekują niewielkiego wzrostu sprzedaży, zakładają, że nie rozwijał się również rynek nowych aut. Mateusz Szczurek, ekonomista ING Banku Śląskiego, którego prognoza jest wyraźnie wyższa od pozostałych banków, zwraca jednak uwagę, że różnica w liczbie nowo zarejestrowanych samochodów w styczniu tego roku (w porównaniu z grudniem) była znacznie mniejsza niż przed rokiem.

Ekonomiści bankowi spodziewają się, że styczniowa stopa bezrobocia wyniosła 19,4%. W grudniu ub.r. była jeszcze na poziomie 19,1%. Początek roku jest zwykle okresem, w którym przybywa bezrobotnych. Jednocześnie jednak informacje o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw (firmy, w których pracuje co najmniej 50 osób) świadczą o poprawie sytuacji na rynku pracy. Analitycy nie są jednak zgodni co do skali wzrostu bezrobocia. Prognozy stopy bezrobocia wahają się w granicach 19,2-19,7%. Rozbieżności są duże również dlatego, że przed publikacją danych nie było żadnych wypowiedzi na ten temat ze strony przedstawicieli rządu, które zwykle "ustawiały" prognozy.