Pierwsze w tym tygodniu notowania na giełdach amerykańskich (w poniedziałek nie pracowały ze względu na obchody Dnia Prezydentów) rozpoczęły się od przeceny akcji. Inwestorów znów bowiem zaczęły niepokoić wysokie notowania ropy. Ze względu na chłodniejszą niż zwykle zimę w Stanach Zjednoczonych cena tego surowca przekroczyła znów w Nowym Jorku poziom 50 USD za baryłkę a wysokie notowania ropy mogą przyhamować rozwój amerykańskiej gospodarki. Dlatego taniały papiery spółek reprezentujących większość sektorów. W grupie tej znalazły się firmy specjalizujące się w handlu detalicznym. Duża w tym zasługa dwóch spółek - Home Depot i Federated Department Stores. Obie wprawdzie przedstawiły wczoraj lepsze od oczekiwanych wyniki finansowe za IV kwartał, jednak ich akcje spadły po ok. 3% w pierwszej połowie sesji, ponieważ prognozy przedstawione na bieżący rok nie wyglądają już tak optymistycznie. Wczoraj Conference Board opublikowała też lutowy wskaźnik zaufania konsumentów. Wprawdzie indeks obniżył się do 104 pkt, ze 105,1 pkt w styczniu, ale to dość dobra informacja zważywszy na fakt, że analitycy oczekiwali silniejszego spadku. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones spadł o 1,62% a wskaźnik Nasdaq Composite stracił 1,35%.
Główne indeksy europejskie również zakończyły wtorkowe notowania na minusie. Przypomniały o sobie spółki o profilu eksportowym. Walory takich firm, jak francuski producent wyrobów luksusowych LVMH, czy niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen, spadły wyraźnie, bo najsilniej od sześciu tygodni osłabił się wobec euro amerykański dolar. Spory wpływ na tę deprecjację miała decyzja koreańskiego banku centralnego o rezygnacji z części rezerw w amerykańskiej walucie, na rzecz np. dolara kanadyjskiego czy australijskiego. Wtorek nie był też udanym dniem dla producentów stali z naszego kontynentu. Akcje zarejestrowanego w Luksemburgu Arcelora (właśnie kupił Hutę Warszawa) i brytyjskiego Corusa staniały na wieść o tym, że dwaj potężni rywale z Japonii zamierzają aż o 72% zwiększyć dostawy stali na światowe rynki.